Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
156 postów 2166 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Zjazd KoNanów w Petersburgu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polecam interesujący i kontrowersyjny- bo dość obrazoburczy - tekst, relacjonujący przeprowadzony w Marcu br. Zjazd Konserwatystów i Nacjonalistów w Petersburgu

h//polski.blog.ru/?attempt=1
28 апреля 2015 | 12:07

Zjazd KoNanów w Petersburgu – Съезд КоНанов в Петербурге


Konserwatyści i Nacjonaliści, konserwatywni nacjonaliści, narodowi konserwatyści etc. – pod czujną opieką konserwatywnych liberałów – odbyli swój zjazd w Petersburgu, nazwany ostrożnie „Międzynarodowym Rosyjskim Forum Konserwatywnym” (22.03.2015).  Кoнсерваторы и Нaционалисты, консервативные националисты, национал-консерваторы и т. д. – под чуткой опекой консервативных либералов – провели свой съезд в Cанкт-Петербурге, названный осторожно „Международным русским консервативным форумом” (22.03.2015).

„Konserwatyzm – to jest polityka, zmierzająca do utrzymania istniejącego stanu posiadania. W praktyce, broni ona w znacznym stopniu interesów wielkiego kapitału. Partie konserwatywne w świecie poprzetykane są Żydami i opanowane przez masonerię.”

(Jędrzej Giertych, Prawica, „Opoka” nr 15, czerwiec 1978, s. 5-17.)

„Консерватизм – это политика, направленная на поддержание существующего состояния обладания. На практике, она в значительной степени защищает интересы крупного капитала. В мире консервативные партии переплетены евреями и освоены масонством.”

(Енджей Гертых, Правые, „Opoka” - „Oпoрa” № 15, июнь 1978, с. 5-17.)

„U nas, w Rosji, prawica to typowi narodowi kapitaliści, gotowi uczynić Rosję jednym z krajów kapitalistycznych, a w sprawach gospodarki – to czystej wody liberałowie.” (red-sovet.su)

„У нас в России, правые – типичные нац. капиталисты, готовые стать одной из капиталистических стран, в вопросах экономики – чистые либералы.” (red-sovet.su)

Roman Klucznik: W sprawie międzynarodowego forum sił konserwatywnych w Petersburgu

W ciągu ostatniego tygodnia przyszło na moją skrzynkę wiele próśb, żebym opowiedział o „Międzynarodowym Rosyjskim Forum Konserwatywnym”, które odbyło się 22 marca [2015] w Petersburgu, a na kolorowych plakatach reklamowych i w broszurach z logo forum (biały łabędź płynący w niebieskim konturze mapy Rosji) miało jeszcze jedną nazwę: „Rosyjskie Forum Narodowe”. Ponieważ byłem na tym forum obecny, to mogę wyrazić o nim swoją subiektywną opinię.

Dowiedziałem się o tym forum na skutek szumu w Petersburgu, podniesionego przez posłankę do Zgromadzenia Ustawodawczego [Petersburga], Irenę Komołową, która faktycznie szefowała różnym radykalnym „аntifom”, w tym organizacjom żydowskim, starając się nie dopuścić do przeprowadzenia w Petersburgu owego forum sił konserwatywnych. Jeszcze przed jego otwarciem nieprzychylni nazwali je „faszystowskim”, „forum ultraradykalnych sił nacjonalistycznych” itp. Intrygę wspomagały plotki, że forum to przygotowuje partia „Ojczyzna” D. Rogozina, czyli partia władzy.

Zaproszenia na forum nie miałem, dlatego pojechałem na nie „w ciemno” bez zaproszenia, wraz z trójką moich znajomych. Forum odbywało się w dużym i dosyć prestiżowym hotelu „Holliday Inn Moskiewska Brama”, należącym do dużej brytyjskiej korporacji. Już sam ten fakt świadczył o tym, że owe forum nie mogło być zorganizowane przez polityczny plankton, bez wiedzy i zgody władz rosyjskich.

Przy podejściu do hotelu pojawiło się sporo kobiet i młodzieży protestujących przeciwko odbyciu się tego forum, na przykład z plakatem „Petersburg – wstyd mi za ciebie”. Po życzliwym zagadaniu okazało się, że rolę protestującej „аntify” odgrywali członkowie jakiejś żydowskiej organizacji, i że byli oni (jednocześnie) członkami partii „Jabłoko”; nie spodziewałem się, że ta partia ma tak syjonistyczny charakter, chociaż obserwując burzliwą działalność syjonistyczną członka tej partii Wiszniewskiego – chcąc-nie chcąc trzeba było zwrócić uwagę na pochodzenie samego Jawlińskiegо.

Forum okazało się być imprezą nie zamkniętą, lecz otwartą i nasza czwórka bez problemów weszła do środka, co oznacza, że każdy chętny mógł się na nim znaleźć. Sama organizacja forum raz jeszcze zaświadczyła o solidnych siłach za nim stojących. Z jednej strony, w zasadzie nie ma nic dziwnego w przeprowadzeniu przez władze rosyjskie tego forum: przecież ogłosiły one oficjalnie swoją politykę – konserwatywną, stojącą na gruncie ochrony tradycyjnych wartości rodzinnych i tradycji narodowej, ale z drugiej strony są tu elementy zaskoczenia, bo przecież faktem jest, że 90 % składu rządu i aparatu prezydenckiego to radykalni liberałowie, często nie-Rosjanie, i nawet nie mający rosyjskiego pochodzenia...

Warto przy tym zauważyć, że w trakcie ogromnej państwowej kampanii „Hurra-Patriotyzmu” pod oddziaływaniem tego rozmyślnego państwowego patriotyzmu znaleźli się również normalni narodowi patrioci. Paradoks: Putin zastraszył patriotyzmem prawie wszystkich nacjonał-patriotów. Przykładowo:  duże rodzime wydawnictwo planowało reedycję moich książek, ale dwa tygodnie temu jego kierownictwo – ze strachem w oczach – zrezygnowało z tego korzystnego komercyjnego projektu, motywując to następująco: spójrzcie, jaka jest w kraju niebezpieczna sytuacja dla sił narodowo-patriotycznych – teraz nie ma klimatu dla prawdy, lepiej więc nie ryzykować... W sumie – jest nad czym się zadumać, w tym także nad bachanaliami w Rosji (odbywającymi się) na tle ogromnego patriotyzmu ich wszystkich: Poznera, Swanidze[1], Sołowiowa, Satanowskiego i obywatela Izraela, żydowskiego ultranacjonalistycznego radykała, Awigdora Eskina...

A z trzeciej strony – widać pewne przesunięcie W. Putina z pozycji liberalnych na konserwatywne, a nawet w kierunku rosyjskiego nacjonalizmu, bo jeśli wcześniej (wraz ze wszystkimi liberalnymi „jastrzębiami”) bez żadnych wyrzutów sumienia porównywał on rosyjski nacjonalizm (czyli miłość do swojego narodu i gotowość bezinteresownego mu służenia) z hitlerowskim narodowym socjalizmem, to 18 marca [2015] podczas święta pierwszej rocznicy przyłączenia Krymu do Rosji, powiedział on w czasie swojego wystąpienia, że należy unikać „skrajnego nacjonalizmu”. Czyli: nacjonalizm, w zasadzie, w jego interpretacji nie jest już nazizmem, a umiarkowane jego wyrażanie jest już w Rosji dopuszczalne i nie jest karalne. I chociaż – najprawdopodobniej – ta nowa pozycja Putina jest spowodowana trudną sytuacją międzynarodową, to jednak sam fakt tego przesunięcia się właśnie w tę stronę jest godny uwagi.

A teraz o samym forum, wywołującym u mnie różne sprzeczne obserwacje i myśli, którymi się z wami podzielę. Na forum było niespodziewanie bardzo dużo cudzoziemców o wychuchanym inteligentnym „aryjskim” wyglądzie, z tłumaczami.  A pomiędzy nimi snuło się z kamerami i mikrofonami wielu przedstawicieli różnych znanych zagranicznych agencji informacyjnych i gazet, i ci przedstawiciele mediów prawie bez wyjątku byli narodowości żydowskiej. I ta mieszanka – uwzględniając nazwę forum – wyglądała zabawnie, a nawet śmiesznie. Na tym tle, niczym „zielone kruki” prezentowało się na tym forum kilku dowódców ze Wschodniej Ukrainy z batalionu pospolitego ruszenia „Rusicz”, od których nie odstępowali dziennikarze. Również grupa pięknie umundurowanych kozaków wyglądała na skonfundowanych (swoją obecnością) na tym forum.

Pomiędzy nimi przemykał czasami w tym oryginalnym tłumie (zgromadzonym) w holu gdzieś na dolnym poziomie etatowy rosyjski nacjonalista z Moskwy, malutki siwo-rudy Jerzy Chołmogorow i tego samego maleńkiego wzrostu przedstawiciel nacjonalistów Petersburga, doktor trzech nauk (historii, filozofii i ekonomii) pochodzenia żydowskiego A. L. Wassojewicz, który czasami nazywa siebie Serbem, a kiedy indziej Czarnogórcem, ale kiedy kilka lat temu wygłosiłem publiczny wykład o plagiacie i błędach w filozofii przestrzeni Alberta Einsteina, to podszedł on do mnie i zaprosił mnie do drogiej restauracji „Stary Urząd Celny”, gdzie po smacznym posiłku w sposób stanowczy, po ojcowsku, patrząc mi znacząco w oczy poprosił mnie: nie tykaj więcej wielkiego symbolu wielkiego narodu – A. Einsteina...

W sumie, spotkanie rosyjskich nacjonalistów było interesujące: jeśli by pominąć bardzo liczną ochronę forum – w ubraniach cywilnych i o słowiańskich twarzach, to Rosjan na nim było bardzo mało. Nie było na nim dobrze nam znanych: E. Limonowa, B. Mironowa (uczestniczył jego syn), Iwanowa-Sucharewskiegо, Diemuszkina i najbardziej radykalnych „rosyjskich nacjonalistów” narodowości żydowskiej: Biełowa-Potkina i Istarchowa-Gudmana (vel Wołkow, Aleksandrow, a teraz Iwanow) oraz jego współplemieńcа i przyjaciela, rzekomo redaktora gazety „Rosyjskiego Ruchu Narodowo-Wyzwoleńczego”, Аratowа, i nie było też zatwardziałego „rosyjskiego nacjonalisty” Żyrinowskiego.

Sądząc po programie forum i osobach zabierających głos, byli na nim przedstawiciele partii i organizacji konserwatywnych z USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Grecji, Bułgarii, Polski, Belgii, Finlandii i Danii. Dziennikarze stali w kolejce po wywiad ze znanym amerykańskim bojownikiem o uratowanie białej rasy, Jaredem Taylorem. Rosyjskim zwolennikom gadaniny o zbawieniu białej rasy na planecie zwykle radzę: najpierw ocalmy od degradacji, depopulacji i ucisku część białej rasy pod nazwą „Rosjanie”, a dopiero potem będziemy ratować innych białych.

Można powiedzieć, że oficjalne stanowisko rządu przedstawił w swoim wystąpieniu dyrektor „Instytutu Strategii Narodowej” Michał Riemizow. Występowali głównie cudzoziemcy, którzy chwalili Rosję jako prawie jedyną na świecie wyspę wolności, gdzie zachowały się jeszcze normalne wartości rodzinne, a wszyscy bardzo chwalili W. Putina; (forumowy) kult Putina osiągnął swoje apogeum, gdy jeden z Amerykanów zakrzyczał z trybuny: „Chwała rosyjskiemu carowi Putinowi”. – A dlaczego nie... cesarzowi?

Dobrze ich zanurzył w rosyjską rzeczywistość jeden z niewielu Rosjan występujących rzeczowo na tymże forum, prawnik z centrum obrony praw „ROD”, Mateusz Tzen, opowiedziawszy im na podstawie jakich,  nawet absurdalnych zarzutów osądza się w Rosji Rosjan według szczególnie „narodowego” art. 282[2]. Inni nieliczni Rosjanie występowali tak bezbarwnie, że pod koniec forum szef belgijskiego centrum „Euro-Ruś” Chris Roman zadrwił z Rosjan, że w ich wystąpieniach ani razu nie padły słowa „kraj rodzinny” i „ojczyzna”.

Trzeba zauważyć również oryginalnego prowadzącego to forum – Aleksandra Sotniczenko, który często przerywał rosyjskim mówcom zjadliwymi uwagami i czasami zadawał zagranicznym konserwatystom uszczypliwe pytania; w wyniku jego pracy powstało nieodparte wrażenie, że organizatorzy specjalnie oddali prowadzenie forum w ręce zatwardziałego liberała-radykała, którego zadaniem było bacznie pilnować, żeby występujący rosyjscy konserwatyści i nacjonaliści niczego „niepotrzebnego” nie nagadali... Są też wątpliwości, czy jest on narodowości rosyjskiej, czy też „rdzennie liberalnej”.

Pragnę zauważyć jeszcze jeden minus tego forum. Nawet w Encyklopedii Brytyjskiej jest napisane, że nacjonalista, to człowiek kochający swój naród do tego stopnia, że jest gotów postawić interesy swojego narodu ponad interesami osobistymi. I chyba zgodzą się z tym nacjonaliści wszystkich narodowości, zwłaszcza żydowscy, których bardzo dużo zginęło w Rosji jeszcze za carów wskutek promowania interesów swojego narodu w Rosji za wszelką cenę, nawet za cenę swojego życia.

Z tej definicji wynika, że nacjonalista, jeśli tego wymagają interesy jego narodu, musi być bezinteresownym i gotowym nawet do samopoświęcenia dla dobra swojego narodu, a to z kolei wymaga od niego następujących cech: poczucia sprawiedliwości, odwagi, prawdomówności itp. W tym temacie „papierkiem lakmusowym” szczerości nieuchronnie stało się „zagadnienie ukraińskie”, o którym występujący wiele mówili. Ale żadnemu nacjonaliście na tym forum nie wystarczyło przyzwoitości i odwagi, by powiedzieć prawdę: że obserwujemy na świecie agresywną ekspansję żydowskich nacjonalistów w wielu krajach, a zwłaszcza (agresywną ekspansję) na Słowiańszczyznę, i że to właśnie żydowscy oligarchowie na Ukrainie otumanili ukraińską młodzież przed organizacją zamachu stanu – „majdanu”, tworząc bojowników-neobanderowców, i że po zdobyciu władzy czysto żydowskie nowe kierownictwo Ukrainy, wraz z żydowskimi oligarchami i ich prywatnymi armiami, urządziło na Ukrainie krwawą rzeź pomiędzy Słowianami, pomiędzy Ruskimi, i że (należy) zgodnie z prawdą mówić o żydowskiej krwawej juncie na Ukrainie, a nie o niczym innym.

Nie wypowiadając tej aktualnej, palącej, jasnej, oczywistej i niezaprzeczalnej prawdy, na którą z bólem oczekujemy już od ponad roku – to głośne forum i występujący na nim konserwatyści i nacjonaliści nie są warci złamanego grosza. Prosiłem ich o udostępnienie mi mównicy na trzy minuty, aby powiedzieć tą prawdę, ale Sotniczenko się nie zgodził.

W tym temacie pod koniec forum troszeczkę „przytarła nos” wszystkim występującym mężczyznom ukraińska kobieta, członkini ruchu „Antywojna” Wiktoria Sziłowa, która w swoim dobitnym wystąpieniu dała wyraźnie do zrozumienia, że na czele krwawej junty na Ukrainie stoją nie Ukraińcy, i nawet nie Słowianie, lecz „ludzie nie naszej wiary”.

Pewien człowiek z grupy organizacyjnej forum (o aparycji „rdzennego liberała”), który przez cały dzień zaaferowany przechadzał się po sali, przeszkadzając w słuchaniu mówców, na jakieś 20 minut przed zamknięciem forum wbiegł na salę z dzikim okrzykiem: „Hotel jest zaminowany!!! Wszyscy muszą natychmiast opuścić hotel!!!” – I było to logicznym końcowym akordem tego spektaklu, tego pseudonacjonalistycznego show[3].

Wszyscy, z którymi rozmawiałem, zgodzili się jednomyślnie, że „zaminowanie hotelu” wymyślili i „zorganizowali” sami organizatorzy forum, aby powiększyć atmosferę skandalu i szum wokół niego. A wszyscy uczestnicy forum nie spiesząc się, z pełną godnością, fotografując się ze sobą, jeszcze długo wychodzili z hotelu, otoczonego gęstym pierścieniem OMON-u i milicji.

Nie wiem, czy to bezczelne „kreatywne posunięcie” dopomogło w reklamie forum, co nader wątpliwe, ale na następny dzień napisały o tym forum wszystkie wiodące agencje informacyjne i gazety na świecie, w rodzaju „The New York Times”.

Jeśli by podsumować efekty tego forum, to można zauważyć, że z jednej strony ten ruch Putina wygląda logiczne i słuszne: w obecnej napiętej sytuacji wokół Rosji dlaczegóż by nie miała ona stać się centrum przyciągania sił konserwatywnych, prawicowych, zwłaszcza europejskich, które są obecnie na fali. Niegdyś Stalin szantażował Zachód: jeżeli będziecie się wtrącać w wewnętrzne sprawy ZSRR, to podniosę przeciwko wam w waszych krajach ruch robotniczy, a w waszych koloniach podniosę ruch narodowo-wyzwoleńczy... I dla przykładu zademonstrował ten potencjał w l. 1926-1927 w Anglii, podnosząc przeciwko rządowi angielskich górników.

Prawdopodobnie również i Putin, korzystając z analogii, chce wpływać na prawicowe, konserwatywne ruchy w Europie i tym sposobem planuje nieco „ostudzić” agresywnie przegrzany Zachód. Ale z drugiej strony, owa analogia i cały pomysł Putina z popieraniem prawicy na Zachodzie wyglądają bardzo wątpliwie, ponieważ – po pierwsze – Stalin dysponował wówczas realnym ogromnym potencjałem w postaci zagranicznego ruchu robotniczego i ruchów narodowo-wyzwoleńczych, który nie jest w żaden sposób porównywalny z obecnym potencjałem prawicy na Zachodzie, a tym bardziej tej, która sympatyzuje z Rosją, i która przypomina dosyć bezradny plankton polityczny, posiadający znikomy wpływ na opinię publiczną.

W tej kwestii trzeba być realistą: rozwój ruchu prawicowego, konserwatywnego przy tym światowym porządku (jaki istnieje) na naszej planecie ma swoje wyraźne granice. Jestem np. pewien, że przy istniejącym światowym układzie Marine Le Pen nigdy nie będzie prezydentem Francji – bez żadnych złudzeń.

Po drugie – Rosja Sowiecka pod rządami Stalina i współczesna putinowska Rosja są zupełnie inaczej odbierane na arenie międzynarodowej. W połowie XX wieku dla wielu ludzi na Zachodzie ZSRR był nowym obiecującym projektem ludzkości na przekór pogrążonemu w „głębokiej depresji” niesprawiedliwemu Zachodowi, który zorganizował dwie krwawe wojny światowe. I z tym nowym, budzącym nadzieje projektem ludzkości miliony ludzi na świecie nie tylko sympatyzowały, ale i ze wszystkich sił starały się mu pomóc – nawet wielu naukowców za darmo zdradzało swoje kraje dla dopomożenia Związkowi Radzieckiemu. Tymczasem ucieczka jednego Snowdena to żaden wskaźnik, bo kiedyś był zupełnie inny poziom i skala tej sympatii.

W związku z tym postawmy pytanie: czy współczesna oligarchiczna, „surowcowa” Rosja jest dla wielu ludzi na świecie takim samym zachęcającym projektem ludzkości?... [Rosja] W której, podobnie jak na Ukrainie, [słowiańskim] majątkiem narodowym zarządzają obcy miliarderzy-oligarchowie... I w sytuacji, gdy wielu ludzi na świecie uważa, że Rosja podstępnie wykorzystała ciężką sytuacją sąsiada i dokonała agresji i anektowała część terytorium (tego) sąsiada... – I w tym przypadku nie jest najważniejsze, że ci ludzie się mylą.

Odpowiedź jest oczywista i bezsporna: współczesna Rosja nie jest światłem ludzkości i sympatyczną nadzieją wielu milionów ludzi na świecie. Chociaż trzeba też przyznać, że wielu ludzi na świecie optymistycznie postrzega Rosję jako ostatnią redutę na drodze do rozpadu współczesnej cywilizacji i zachowuje nadzieję, że w Rosji nastąpią jakieś cudowne zmiany i stanie się ona wzorem sprawiedliwego społeczeństwa i dobrobytu dla wszystkich obywateli, i że spełnią się różne optymistyczne przepowiednie dotyczące Rosji.

Ostateczny mój wniosek po zakończeniu tego forum jest taki: ta droga, dla dobra której zostało zorganizowane przedmiotowe forum w Petersburgu – jest pozbawiona perspektyw dla Rosji, korzyści z niej będzie mało, dlatego lepiej będzie Putinowi powiedzieć: „pierwsze koty za płoty” i nie tracić już na tym kierunku sił i środków; niech on lepiej zajmie się fundamentalną modernizacją Rosji. Przy czym, liberalne gierki w legalizację ukradzionych w Rosji aktywów i kapitałów nie dadzą poważnego efektu, w tym także (nie dadzą) inwestycji.

Putin musi zakasać rękawy sobie i Miedwiediewowi, i pracować, nie licząc na nikogo, oprócz swojego narodu i narodowej elity. Tu nie potrzeba niczego skomplikowanego wymyślać, nawet jeśli brakuje twórczego umysłu, bo istnieją już w historii ludzkości sprawdzone skuteczne wzory do naśladowania, np. od czego legendarny prezydent Singapuru rozpoczął wspaniały rozwój tego miasta (miliony razy uboższego w zasoby od Rosji)? – Stworzył dwa duże komitety: jeden dla rozwiązania w kraju problemów społecznych, a drugi w celu identyfikacji i poszukiwania narodowych talentów i zabezpieczania im godnych warunków pracy i życia w Ojczyźnie, żeby ci ludzie masowo nie opuszczali kraju.

A Rosję każdego roku opuszcza od 100.000 do 300.000 specjalistów... – i ani Putin, ani rząd nic z tym problemem nie robią już od 15 lat... Dlatego Putin – jeśli pragnie rozkwitu Rosji rzeczywiście, a nie tylko w słowach – musi radykalnie zmienić priorytety w polityce wewnętrznej. Przynaglają go do tego czas i sytuacja, nie mówiąc już o rdzennych narodach Rosji.

Z pozdrowieniami dla Wszystkich,

Roman Klucznik


Tłum./Пep. – Grzegorz Grabowski

Tekst oryginalny/Оригинальный текст: Роман Ключник: По поводу международного форума консервативных сил в Петербурге //veche.razved.ca/2015/04/06/ (06.04.2015).

Roman Czereszkiewicz s. Tadeusza, piszący pod pseudonimem Roman Klucznik (ur. w 1960 r. w znanej z działań polskiej konspiracji wsi Pyszki nad Niemnem, tuż koło Grodna), był uczestnikiem petersburskiego „pseudonacjonalistycznego show”, czyli Międzynarodowego Rosyjskiego Forum Konserwatywnego.  Роман Тадеушевич Черешкевич, пишущий под псевдонимом Роман Ключник (род. в 1960 г. в известной с деятельности польской конспирации деревне Пышки над Неманом, возле г. Гродно) - был участником петербургского „псевдонационалистического шоу”, то есть Международного русского консервативного форума.(--).

 

KOMENTARZE

  • @Marx 8888 14:22:59
    Dziekuje w imieniu Autora, p. Romana Klucznika. Moja rola skromna; wypatrzylem i udostepnilem. To moje pierwsze wejscie. Dopiero oswajam sie z maszyneria. Pozdrawiam.
  • @1abezmetki 14:35:41
    Brawo. Czekałem na Pański debiut. Materiał świetny. 5* Ale jeszcze bardziej ucieszyła mnie Pańska autoprezentacja: „Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji), jak i z liberałami.”
    Jest nas tu zatem przynajmniej dwóch.
    Pozdrawiam bardzo przyjaźnie. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930