Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 1843 komentarze

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

"Czy po to przelewał krew Donbas?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Moskwa przyspiesza rozwiązanie. Kijów w przeddzień szoku" Przegląd blogosfery, Jurij Baranczik

 

Ukraińska tragedia  zbliża się do rozwiązania. W ciągu ostatniego miesiąca Moskwa znacznie zaktywizowała się na ukraińskim kierunku.

Oto prawdopodobne przyczyny takiej aktywizacji: Po pierwsze, Moskwa zdała sobie sprawę z zasadniczej słabości junty. Coraz większy podział jej elity, ze względu na brak wewnętrznych źródeł finansowania i narastający nawał wewnętrznych problemów, może jedynie spowodować zniknięcie Ukrainy - w obecnej formie - z politycznych i geograficznych map świata.

Po drugie, wydarzenia na świecie, w szczególności w Syrii, również wykazały Moskwie, że w rzeczywistości Zachód nie jest tak silny, jak stara się to pokazać. Zachód obecnie nie istnieje w postaci jednego centrum władzy, siły i projekcji mocy militarnej. Gotowość Zachodu do kompromisów, również na Ukrainie jest spowodowana wzrostem wewnętrznych problemów, rozpadem poprzednio monolitycznej elity, ze względu na zmniejszenie źródeł dochodów, a także słabością wojskowej machiny. Ponadto, Zachód, w przeciwieństwie do Rosji, stracił jasność rozumienia celów strategicznych, zarówno w Europie, jak i na Bliskim Wschodzie. W sytuacji, kiedy zdarzenia w świecie zaczęły się szybko rozwijać, indolencja i kunktatorstwo prowadzą do utraty tempa i likwidacji strategicznej dominacji. W rezultacie, Zachód zmuszony dostosować się do tych, którzy to tempo dyktują, a to dziś Rosja i - częściowo - Chiny.
Koncentracja w październiku-grudniu 2015 roku, na syryjskim kierunku, pozwoliła Moskwie poważnie zwiększyć swój światowy geopolityczny ciężar, i w rezultacie, zyskać korzyści, dla rozwiązania na swoich warunkach, wielu innych problemów, w tym, jednego z najważniejszych- kryzysu ukraińskiego. I oto już pod koniec 2015 roku Moskwa ponownie wzięła się za ukraińską problematykę. Najpierw Władimir Putin 26 grudnia 2015 roku wyznaczył byłego przewodniczącego dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, stałego członka Rady Bezpieczeństwa F.R. Borysa Gryzłowa, pełnomocnym przedstawicielem Rosji w Trójstronnej Grupie Kontaktowej w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie w miejsce Azamata Kulmuchamietowa (od kwietnia ub. roku), postaci w Moskwie bez poważniejszego znaczenia.

I zaraz po świętach bożonarodzeniowych, 11 stycznia (wg prawosławnej tradycji), Borys Gryzłow złożył wizytę w Kijowie, gdzie odbyło się spotkanie z Piotrem Poroszenko. Szczegóły spotkania nie są znane do tej pory, co jest dość naturalne — to znaczy, że chodziło o naprawdę kluczowe sprawy. Jednak, jak zauważa dyrektor kijowskiego Centrum Badań Politycznych i Konfliktologii (конфликтологии) Michaił Pogriebiński — "Gryzłow jechał nie po to, aby spotkać się z Kuczmą. Mógł się z nim spotkać w Mińsku przez 20 godzin. Nie mam wątpliwości, że spotkanie z Poroszenko, o którym donoszą media, odbyło się. Bez zaproszenia ukraińskiego prezydenta nie mógł przyjechać — to oczywiste.  Poroszenko jest zainteresowany, żeby  zmienić format współpracy z Putinem. Sytuacja na Ukrainie pogarsza się krytycznie, i ciąg dalszy tego szalonego kursu, który prowadzi obecna władza w Kijowie, złowieści katastrofę - nie tylko dla ukraińskich obywateli, ale i dla samych przywódców kraju"
(http://gorodskoyportal.ru/news/russia/21346183/).

Wizyta Gryzłowa w Kijowie stała się pierwszym zimnym prysznicem dla ukronazistów (укронациков), ponieważ pokazała im, jak władająca nimi mitologia procesu daleka jest od rzeczywistości. Drugim łamiącym szablony ukronazistów wydarzeniem stało się sześciogodzinne spotkanie vice-prezydenta Rosji, Władysława Surkowa z zastępcą sekretarza stanu USA Wiktorią Nuland pod Kaliningradem, o którym do tej pory nie ma żadnych informacji, jeśli nie liczyć pary dyżurnych komentarzy dla prasy, które, niemniej jednak, też dają do myślenia, jeśli czytać je uważnie.
Przed spotkaniem z Surkowym, Nuland podkreśliła cel spotkania: "Pierwsze wyzwanie — zaprzestać zabijania ludzi, aby można było przejść do innych części Mińskich Porozumień, w tym decyzja polityczna, prawdziwe wybory zgodnie z ukraińskim prawem,  zgodnie ze standardami OBWE, wyprowadzenie zagranicznego ciężkiego uzbrojenia i wojskowych i zwrot kontroli nad granicami". Czyli zamrożenie konfliktu zbrojnego, potem wybory wg nowych przepisów (czyli, federalizacja kraju), a dopiero potem zwrot kontroli nad granicami. I jeśli w przypadku Gryzłowa, który łamiąc szablon przedstawiciela "walczącej" Rosji, spokojnie i swobodnie przyleciał do "oblężonego" Kijowa, to spotkanie pod Kaliningradem rozżarzyło ukropiteków (укропитеков) do białości —  decydowano bowiem los Ukrainy bez jej obecności.
"Istota negocjacji jest wystarczająco jasna. Uwidocznił to zrozumiały alarm nie tylko mediów junty, ale i jej samej. Reżim Poroszenki bardzo martwi zbliżenie pozycji Waszyngtonu i Moskwy — i bynajmniej nie na tych pozycjach, które początkowo wyrażały Stany Zjednoczone, odnosząc się sceptycznie" do Mińskich Porozumień — mówi ukraiński ekspert Michał Onufrienko (Онуфриенко). (http://fapnews.ru/219524-vstrecha-surdoprowadkova-i-nuland-kones-krovavomuo abyrezhimu- i-novaya-ukraina/).
Powtarza się sytuacja z Monachium i rozbioru Czechosłowacji, kiedy delegację z Pragi pozostawiono za drzwiami a zaproszono jedynie po to aby, oznajmić że los ich kraju już został przypieczętowany przez wysokie umawiające się strony.
"Ostatnie negocjacje w obwodzie Kaliningradzkim między Władysławem Surkowym i Wiktorią Nuland już zostały nazwane konstruktywną burzą mózgów. Wydaje się, że celem tej burzy było uzgodnienie środków przymusu wobec Petra Poroszenki aby wyegzekwować to, co wcześniej podpisał. Tylko w ten sposób USA w ogóle, a Victoria Nuland w szczególności, mogą "triumfalnie" wyjść z ukraińskiego konfliktu" — powiedział  Gieworg  Mirzajan (Геворг Мирзаян) w artykule "Wiktorii potrzebne było zwycięstwo" i wyjaśnia dlaczego.

"Wizyta Nuland to świadectwo trendu — zmęczenia Zachodu sabotowaniem przez Kijów procesu uregulowania sytuacji w Donbasie, prowadzącego stopniowo do zamiaru aby Ukrainę za to ukarać. Victoria Nuland nie ma żadnych podstaw, ani zamiarów by przeszkadzać w podpisaniu tych umów. Majdan nie doprowadził do powstania na Ukrainie antyrosyjskiej "latarni postępu" —  a naodwrót, stworzył uniwersalny straszak, który aktywnie wykorzystuje Putin do promowania swoich pomysłów na obszarze post-radzieckim. Sankcje przeciwko Rosji również nie zadziałały — ich cel (zmuszenie Moskwy do powrotu do  starej matrycy rosyjsko-zachodnich relacji) nie został osiągnięty i w rezultacie poważnie osłabił wpływ USA na Rosję.
I wreszcie, ogłaszana przez amerykanów izolacja Rosji nie zadziałała — Nieoczekiwany "manewr Putina skoczkiem" na początku syryjskiej operacji, w tym wykazanie gotowości do walki z ekstremizmem, po stronie prawnie legalnych reżimów sprawił, że kraje trzeciego świata poczęły aktywnie szukać łaski Putina. Także Europa w obliczu wielu problemów, nie tylko aktywnie poszukuje wspólnego mianownika z Moskwą w ukraińskim kwestii, pragnie zakończyć wojnę na sankcje i zacząć budować normalne stosunki ze wschodnim sąsiadem"
(http://expert.ru/2016/01/16/nuland-nuzhna-pobeda/).

Tendencja ta nie pozostała niezauważona i w Kijowie: "Jeżeli w wyniku Mińska-3 wmuszą nam jednak szeroką autonomię Donbasu, to po zmianie Konstytucji trzeba od razu dawać szeroką autonomię wszystkim regionom Ukrainy. Jak hulać - to hulać. W ten sposób, za jednym zamachem, rozwiążemy problemy przyszłości.
 W przeciwnym razie, potem znowu będzie trzeba zmienić Konstytucję pod Galicję, Zakarpacie, Wołyń, Polesie, Lwów, Podole, Слобожанщину(?), Odessę aż do szerokiej autonomii Бобринца(? i Шепетовки. Tak samo,od razu za jednym zamachem, rozwiązać wszystkie problemy teraźniejszości i przyszłości. Dla każdego regionu własny sąd, własną armię i policję, odrębne relacje ze światem zewnętrznym, własne święta. I wszyscy będą zadowoleni. Co prawda, nie jest jasne, po licho wogóle Kijów z Radą Najwyższą i prezydentem, i co to za niezależna Ukraina"
(http://hvylya.net/analytics/politics/merkel-putin-i-poroshenko-sozdayut-konfederatsiyu-hutorov-ukrainyi.html).

W warunkach, gdy Moskwa zwiększa tempo, całkiem naturalnie, jak uważa, na przykład, Rościsław Iszczenko, "Stany Zjednoczone potykakają się w drodze do kompromisu i starają się wykupić drobnymi ustępstwami. Nie jest to pierwszy przypadek — w ciągu ostatnich trzech miesięcy; to już drugie spotkanie Nuland i Surkowa, do tego Kerry poleciał do Soczi. Amerykanie próbują dogadać się, jak konflikt zamknąć i zachować twarz. Dwa razy wcześniej te propozycje nie były do zaakceptowania przez Rosję.
W następstwie USA zmieniły swoją pozycję na Ukrainie, wystąpując z wnioskami, żeby Kijów wypełnił umowy.
Powtórzył to i Biden w Kijowie. Teraz Poroszenko po raz pierwszy oświadczył, że Mińskie Porozumienia trzeba zacząć od przeprowadzenia reformy konstytucyjnej. To, że Stany Zjednoczone zmieniły pozycję, i zaczęły presję na Kijów, to fakt. Można przypuszczać, że podczas tego spotkania omówiono opcje wspólnego nacisku na Kijów, jak Stany Zjednoczone będą starały się wrobić swojego kijowskiego "klienta" w Mińsk.
(http://www.politnavigator.net/rostislav-ishhenko-ssha-nachnut-davit-na-poroshenko-posle-vstrechi-nuland-i-surkova.html).

No, a ostatnie wieści z Kijowa tylko potwierdzają zasadność nowej aktywności Moskwy na ukraińskim kierunku i zbliżanie stanowisk wszystkich głównych zainteresowanych stron (Rosja, USA, Niemcy, Francja) w likwidacji "kijowskiego kotła". (...)

Wszystko idzie ku temu, że w tym roku Rosja zamknie problem Ukrainy, a Zachód zdejmie antyrosyjskie sankcje, czego wysokie prawdopodobieństwo - wkrótce po rozmowach Surkowa i Nuland - podnósł koordynator departamentu stanu d.s. sankcji Daniel Fried. Uwzględniając zakres korupcji ukraińskich elit, musimy zdawać sobie sprawę, że powstające rozwiązanie będzie jedynie tymczasowe i taktyczne; i podobnie jak sfederalizowana Ukraina z łasym okiem na Zachód, nie załatwia sprawy.
Rozwiązaniem strategicznym problemu ukraińskiego bedą jedynie elity prorosyjskie, a nie skorumpowane elity "Оппоблока", ale takich elit jeszcze nie wypatrzycie na horyzoncie.

W rezultacie, nie można wykluczyć powrotu gazowego biznesu, w którym ukraińskie elity znów zarabiać będą na rosyjskim gazie i finansować antyrosyjskie media i antyrosyjskie nastroje społeczne.

Czy jednak po to przelewał krew Donbas?

___________________________________________________________________


"За что проливал кровь Донбасс? Москва ускоряет развязку. Киев накануне шока
Обзор блогосферы"
autor:Юрий Баранчик
Moskwa, 17 Stycznia 2016, 21:47 — REGNUM
Szczegóły: http://regnum.ru/news/polit/2056062.html

Jakiekolwiek korzystanie z materiału, jest dozwolone - jedynie, pod warunkiem wskazania na link do REGNUM.

Tłum.: 1abezmetki


 

KOMENTARZE

  • Czy ty gosciu masz poczucie czasu?Ja dzis 1/2 dnia wywalalem
    gnoj z pod kur bo juz amoniakiem smierdzialo az mi sie w glowie krecilo.Skrocil bys Twoj artykul troche?Do 1/3 moze?Po prostu nie mam czasu tego wszystkiego czytac choc bardzo chce, bo madrze piszesz.Przepraszam, ze uszkodzilem.
  • @Marx 8888 08:30:24
    Tymczasem w USA tez ludzie sie burza.
    https://www.youtube.com/watch?v=xT-gK9eOJMg
  • @staszek kieliszek 08:37:45
    " these cameras are there to monitor possible threats or failures with the substations. these are MILES from your "base" so you are dumb to take these down..."

    Przecież one są na kierunkowane wzdłuż linii i budowli elektrycznych.
    Mają mały zasięg. Są inne metody do oglądania tamtych terenów. W co
    nie wątpię znają tam każdy ruch ludzi tak samo jak ruchy morderców z ISIS.
    Nie potrzeba do tego zwykłych kamer.
  • @staszek kieliszek 08:22:51
    Racja Staszku! Postaram się pisać oszczędniej .Łatwiej o krytyczną samoocenę, kiedy tekst się odleży i da odpór logorei.
    Tymczasem cartoon; kwintesencja lapidarności.
    http://media.cagle.com/107/2014/05/02/147955_600.jpg

    Pozdrawiam.
  • Polska będzie uczestniczyć w rozbiorze Ukrainy?
    Prawie dwa tygodnie temu na stronie Veterans Today ukazał się kuriozalny artykuł, jakoby Polski rząd reprezentujący „ultraprawicowe poglądy” przygotowywał się do zajęcia Zachodniej Ukrainy w ramach ochrony swoich Polskich obywateli przed katastrofą humanitarną jak wytworzyłaby się w wyniku upadku finansów Ukrainy. (http://www.veteranstoday.com/2016/01/17/poland-will-begin-dividing-ukraine/) Oczywiście w tym samym czasie rękę po swoje wyciągnęłyby i Węgry i oczywiście Rosja, pozostawiając niewielki kadłubek w okolicach Kijowa jako „niezależne państwo” Ukrainy. Jednak artykuł podkreślał wiodąca rolę Polski w rozbiorze Ukrainy. W pierwszej reakcji zaprotestowałem przeciwko takiej niedorzeczności, ale mój komentarz został bardzo szybko usunięty. Rok wcześniej gorąco wszystkim na Neonie polecałem tą stronę ale wobec tak mocnego przejścia Veterans Today ku rosyjskiej wersji propagandy, zamierzałem wycofać swoją rekomendację. Jednak w międzyczasie zaczęły się mieć miejsce zdarzenia bez precedensu, Kaczyński spotkał się Orbanem, zostaliśmy oskarżeni przed Radą Europy o twardy niedemokratyczny kurs w prawo i obroniliśmy swoje stanowisko, Gazprom wysunął roszczenia wobec Ukrainy na ogromną kwotę za niezrealizowane zamówienia oraz nastąpiły spotkania o których mówi ten artykuł. Dlatego teraz zaczynam się zastanawiać, czy aby propagandowy artykuł na VT nie był zajawką tego, co rzeczywiście nastąpi.
  • Ponadto, Zachód, w przeciwieństwie do Rosji, stracił jasność rozumienia celów strategicznych, zarówno w Europie, jak i na Blisk
    USA szykują się do wojny z Chinami, dlatego odpuścili sobie Ukrainę.
    Gdyby Rosja wzięła sobie na utrzymanie Ukrainę, to byłby jej gwóźdź do trumny.
    Proszę wysłuchać sobie analizy Grzegorza Brauna:

    Grzegorz Braun Sprawa polska w III wojnie światowej

    https://www.youtube.com/watch?v=cZf1LJp1FV0
  • Powrót Kresów do Polski
    Oby jak najszybciej!

    (Putin proponował, Komorowski odrzucił.)
  • @Krzysztof Szotowicz 10:41:20
    ,,Oczywiście w tym samym czasie rękę po swoje wyciągnęłyby i Węgry i oczywiście Rosja, pozostawiając niewielki kadłubek w okolicach Kijowa jako „niezależne państwo” Ukrainy."

    Nie ,,niewielki kadłubek", a prawowite, historyczne ziemie ,,Ukrainy". Jeśli spojrzeć na mapę, to ten ,,maleńki kadłubek" jest w dalszym ciągu rozmiarów średniego państwa europejskiego, choć nie monstrualnie wielkiej Ukrainy, jaką mamy teraz - prawie dwukrotnie większej od Polski kosztem niemal wszystkich jej sąsiadów, która nigdy nie powinna była zaistnieć.

    Artykuł jest tłumaczony z j. rosyjskiego http://rusplt.ru/society/polsha-nachnet-razdel-ukrainyi-20541.html
    Komentarz nadal jest, nikt go nie usunął.
  • @Krzysztof Szotowicz 10:41:20
    Panie Krzysztofie:

    Dołączam się do pańskiej opinii na temat "Veterans Today". Artykuł, o którym Pan wspomniał zrobił na mnie wrażenie na tyle przykre, że podjęłam się obrony polskiej pozycji i to nie tylko wobec rosyjskiej propagandy w postaci samego artykułu ale również ukraińskiego "prania mózgu" zawartego w komentarzach "Gennady & Lidiya Sevastyanov", które sostały umieszczone pod artykułem.

    Po kilku próbach skorygowania tych rosyjsko-ukraińskich wizji rzeczywistości mój dostęp do tej strony został zamknięty. Dialog pomiędzy mną a Ukraińcami ("Gennady & Lidiya Sevastyanov") nagle przerwano. Według tychże Ukraińców Bandera jest odpowiednikiem polskiego Kościuszki i wręcz został natchniony przez kościuszkowców, a banderowcy nigdy nic złego nie zrobili Polakom. O ile były zbrodnie na ziemi ukraińskiej, to jest to dzieło ruskich z KGB przebranych za Ukraińców. Sam artykuł zatytyłowany:"Poland will begin dividing Ukraine" zaszokował mnie, gdyż wydawał się być przykładem prymitywnego rosyjskiego łgarstwa.

    Po dramatycznym dialogu z Ukraińcami moje komentarze przestaly być umieszczane na stronie VT i z oczywistych względów nie byłam w stanie odpowiedzieć pewnemu węgierskiemu rojaliście, który w swoich postach chełpliwie wyliczał, które ziemie, z których krajów ( w tym polskie ziemie), powinny wrócić do Węgier ,jako że w przeszłości należały do królestwa węgierskiego. Nie omieszkał ów osobnik zaznaczyć, że po takim przesunięciu Polski na Wschód ( podział Ukrainy) Niemcy odbiorą swoje dawne ziemie wschodnie.

    Tak jak Pan obserwuję wydarzenia w Europie i zastanawiam się z niepokojem, czy aby to, co uważałam, że było propagandą nie okaże się nieoczekiwaną przez nas prawdą.
  • @AgnieszkaS 22:04:37
    Bandera będąc po wojnie w Niemczech , według "nieoficjalnych" doniesień, rospoczął działalność terrorystyczno-kryminalną.
    Przeobraził się w zatwardziałego psychopatycznego mordercę. Powołując się na nieoficjalne źródła zachodnie był bezpośrednio zamieszany w polityczne zabójstwa jak i o podłożu kryminalnym w 400 do nawet 800 przypadkach.
    Przydomek "Banderowiec" jest jak najbardziej trafnym odzwierciedleniem pierwowzoru.
  • WPS
    http://jpgazeta.ru/vizit-borisa-gryizlova-v-kiev-hunta-kapituliruet/?utm_medium=referral&utm_source=lentainform&utm_campaign=jpgazeta.ru&utm_term=1241787&utm_content=4003248
  • @stanislav 14:17:41
    Przytoczony tekst w j.rosyjskim,(bez tłumaczenia) usunąłem - jako niespełniający jednego z warunków aktywnej obecności na Neonie.
    Obowiązuje j.polski.
  • Autor
    Przeczytałem z dużym zainteresowaniem i uznaniem: 5*.
    Proszę mi pozwolić dorzucić kilka wyjaśnień do tekstu:
    (1) Слобожанщинa: Jest to historyczny region Ukrainy obejmujący jej dzisiejsze pogranicze z Rosją nad górnym Dońcem. W skład Słobożańszczyny wchodzą dzisiejsze obłasti charkowska, sumska i północna część obwodu ługańskiego. Nazwa powstała w XVII wieku, gdy w tym regionie osiedlali się „słobodniki” tj. prawosławni chłopi uciekający „na swobodę” tj. ku Rosji spod ucisku polskich panów. Stolicą ich atamanów był wtedy Głuchów, dziś około 27 tys. mieszkańców, historyczne miasto w obłasti sumskiej na Ukrainie, ok. 100 km na północny wschód od Konotopu i na południe od pobliskiej granicy z Rosją, nad rzeką Esmań.
    (2) Wzmianka o dwóch przypadkowych miasteczkach w tekście jest moim zdaniem szyderczym wskazaniem absurdu zbyt głębokich podziałów i zbyt daleko posuniętej wolności.
    Бобринец: miasto powiatowe w guberni (obłasti) kriwogrodzkiej, 370 km na południe od Kijowa. Położone w czarnoziemnym stepie słynie ze stanowisk archeologicznych (siedziby ludzkie sprzed 15.000 lat, kurhany scytyjskie itp.)
    Шепетовкa: miasto powiatowe w guberni (obłasti) chmielnickiej, ongiś posiadłość Lubomirskich a potem Sanguszków na Wołyniu, wyzwolone powstaniami chłopskimi a od 1866 roku tworzące tzw. wołost (волостной центр) czyli skupisko chłopów państwowych tj. płacących daninę bezpośrednio do skarbu państwa.
    Pozdrawiam Pana bardzo serdecznie. BJ
  • @Bogusław Jeznach 17:35:34
    Dziękuję za wyjaśnienia i pozdrowienia.
    Wzajemnie, pozdrawiam Pana równie przyjaźnie
  • @1abezmetki 19:32:16
    szkoda, wielka szkoda, bo sporo tu jest "mniejszości rosyjskiej" i chętnie by w oryginalnej wersji ten film obejrzeli 8-))))))
  • @Zbójnicki pies 19:55:00
    Wyjaśniam -"jak komu dobremu" albo jak "Marcin krowie" - to nie był żaden film - a obszerny tekst w j.rosyjskim, bez jednego słowa po polsku.
  • @1abezmetki 20:13:10
    Nie zdążyłem ani obejrzeć ani przeczytać.
    Ok. ale właśnie ta "mniejszość rosyjska" włada biegle cyrylicą.
    Proszę być bardziej konsyliacyjnym.8-)))))))))
  • @Zbójnicki pies 20:31:03
    Daje ci szansę:
    albo odszczekasz i wyliżesz insynuacje - albo szlaban i No pasarán!
  • Stałe reguły gry
    .
    Wydaje się, że ludzie z rosyjskiej bezpieki istotnie nieźle opanowali te stałe reguły gry.

    - http://marucha.wordpress.com/2014/03/12/jak-nsa-przeoczylo-krym/#comment-330265

    Powyższy link przypomina także panię Nuland z Departamentu Stanu.

    Czy kraina U stanie się znowu państwem, niełatwo przewidzieć w obecnej fazie, jeśli przyjąć, że utworzona zostanie konfederacja części kontrolowanej przez Rosję z częścią zarządzaną przez prozachodnich oligarchów, to raczej nie stanie się państwem.

    „Powtarza się sytuacja z Monachium i rozbioru Czechosłowacji, kiedy delegację z Pragi pozostawiono za drzwiami a zaproszono jedynie po to aby, oznajmić że los ich kraju już został przypieczętowany przez wysokie umawiające się strony.”

    Rozbiory Polski w XVIII wieku odbyły się w podobny sposób, dobrze byłoby, gdyby Polacy wzięli sobie wydarzenia w krainie U, bowiem mogą one zostać szybko dostosowane do Polski.

    Warto może uwzględnić fakt, że rozpad struktur administracji w krainie U ma daleko większy związek z obecnie prowadzoną wojną przez USA

    - http://narymunt.neon24.pl/post/128695,czy-usa-daza-do-wojny-z-rosja#comment_1266187

    przeciwko swemu groźnemu konkurentowi, co wielu nie chce nawet dopuścić pod rozwagę, choć byłoby to zgodne ze stałymi regułami gry, zwalczać najgroźniejszego przeciwnika.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031