Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
45 postów 1719 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

Zegar Zagłady

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wskazówki Zegara Zagłady zatrzymały się w pozycji: trzy minuty do północy

 

Biuletyn naukowców atomistów", który nadzoruje zegar — metaforę - wskazując, jak blisko ludzkości do zniszczenia planety, informuje, że zatrzymał sie on w pozycji z ubiegłego roku, najbliższej północy, od czasów zimnej wojny w 1984 roku.
 
"Trzy minuty (do północy) to zbyt blisko. Zbyt blisko," czytamy w komunikacie.
 
 My członkowie Komitetu Nauki i Bezpieczeństwa Rady Biuletynu Naukowców Atomistów,
prag‪niemy udzielić wyjaśnienia i uzasadnić dlaczego nie zmieniliśmy wskazań zegara zagłady na rok 2016: Ta decyzja nie jest dobrą nowiną, ale wyrażeniem zawodu, wskutek braku uwagi i wysiłku przywódców świata, na rzecz redukcji skrajnych zagrożeń, spowodowanych przez arsenały broni jądrowej i zmiany klimatyczne.
 
"Kiedy nazywamy te zagrożenia egzystencjalnymi, to jest to dokładnie, co mamy na myśli: ponieważ zagrażają samemu istnieniu cywilizacji i dlatego powinny być najważniejszym punktem w porządku spraw, wszystkich przywódców, którym leży na sercu dobro wyborców i ich kraju".
 
Komitet Nauki i Bezpieczeństwa Biuletynu, w porozumieniu z Radą Sponsorów, pełną noblistów, bacznie obserwuje zagadnienia globalne i regularnie podejmuje decyzje o pozycji wskazówek zegara, w zależności od napięć związanych ze statusem broni jądrowych i zagadnnień związanych z klimatem.
 
Lawrence M. Krauss z Rady Sponsorów Biuletynu powiedział, że pomimo Klimatycznej Umowy Paryskiej i porozumienia pomiędzy USA i Iranem,  przed światem  nadal stoją potężne wyzwania.
"Wspomniana decyzja,jest wynikiem uświadomienia śmiertelnego zagrożenia", powiedział, komentując, L.M.Krauss.
 
Publikacja Sivana Kartha z Komitetu Sponsorów Biuletynu, eksperta w zakresie zmian klimatycznych - wskazuje, że obserwowane globalne trendy klimatyczne uzasadniają
aktualną pozycję wskazówek zegara. Nazwał on niedawne negocjacje paryskie w sprawie klimatu, jedynie "chwilowym sukcesem" (rozszerzone usasadnienie w jego oświadczeniu). 
Bez względu jak obiecujące, Porozumienie Paryskie osiągnięto pod koniec roku, najcieplejszego w rejestrowanej historii, ze wzrostem o 1 stopień Celsjusza, w porównaniu do ery przedindustrialnej, mówi oświadczenie Biuletynu. Oświadczenie wezwało również do poparcia Partii Republikańskiej w Stanach Zjenoczonych, jako "jedynej w świecie, który neguje problemy wywołane ingerencją człowieka w globalny system klimatyczny."
 
W ubiegłym roku, wskazówki przesunięto o dwie minuty bliżej północy, z 23:55 - pozostającej od 2012 roku.
 
Jak ten czas cofnąć? Krauss sugeruje ograniczenie wydatków na bronie nuklearne i zintensyfikowanie wysiłków na rzecz rozbrojenia, m.in. Północnej Korei.
 
I chhociaż obserwuje się kluczowe zmiany w myśleniu przywódców i ludzi w ogólności,to "dopóki nasze działania nie odwzorują naszego myślenia, ludzkość pozostanie w poważnym niebezpieczeństwie", uzupełnił Krauss.
 
Historia Zegara Zagłady sięga 1947 r. Najbliżej północy wskazywał zegar w 1953 r., - 23:58. Świat był najbezpieczniejszy w 1991 r., kiedy wskazywał 23:43.
 
 
 
Oświadczenie zostało sformułowane na spotkaniu w National Press Club w Waszyngtonie, w porozumieniu z rzecznikami z uniwersytetu Stanforda w Palo Alto, w Kalifornii.
 
-------------------------------------------------------
 
http://www.gantdaily.com/2016/01/26/doomsday-clock-stays-at-three-minutes-to-midnight/
 
"Doomsday Clock stays at three minutes to midnight"
 
 
Filmy związane tematycznie z publikacją:
 
 
 
 
 
 
 
 
Zamieszczono 26 stycznia 2016 r.
 
tłum: 1abezmetki
 
Przedruki dozwolone, ze wskazaniem źródła 
 

KOMENTARZE

  • Zmiany klimatyczne skrajnym zagrożeniem
    To dzięki geoinżynierii, jak mniemam?
  • @
    Ostatnio pomyślałem, że muszę sprawdzić jedną rzecz, ale natura leniwa i czasu mało , więc może ktoś zna odpowiedź.
    Otóż złoża energetycznych kopalin są ograniczone: tego starczy na 50 lat, tego na 40 czy cóś tam. Stąd pytanie : gdyby wykorzystywanie węgla i ropy utrzymywać na obecnym poziomie, to o ile wzrośnie temperatura na Ziemi i podniesie się poziom wód w oceanach do momentu całkowitego zużycia tych surowców? Jednym słowem , czy ludzkość ( zakładając prawdziwość teorii globalnego ocieplenia ) jest w stanie zniszczyć Ziemię nim braknie jej surowców?
  • Czyli pisząc krótko:
    "macie uwierzyć w kłamstwo klimatyczne i powołać rząd planetarny, który nas uratuje".
    Ja mówię: pas.
  • Do zbłąkanego Czytelnika...
    Do zbłąkanego Czytelnika...
    Można sie wprawdzie jeszcze na Neonie natknąć czasem na patogena, jak tutaj ale to już specimeny o obniżonej toksyczności. Mogą byc uzyteczni przy produkcji politycznego serum, dla szczepienia zamulonych liberalizmem.
  • @LarsikOwen 17:53:29
    Właśnie! Już nawet wiadomo z kogo ten rząd światowy by się składał.

    pozdr:)
  • @Zbójnicki pies 17:53:54
    PLAGIAT!
    Psa nie stać na własny komentarz. Kradnie moj, wczesniej skierowany do niego!
  • W USA zaczeli juz zabijac farmerow.Najpierw zabraniaja im pasc krowy
    na preriach, pozniej zabieraja farmy a dzis zastrzelili jednego z nich jak psa.
    http://www.oregonlive.com/oregon-standoff/2016/01/bundys_in_custody_one_militant.html
  • @1abezmetki 19:58:58
    a juz mi sie wydawalo ze pomyliles wpisy8-)))))
  • @staszek kieliszek 20:52:53
    Mial rece do gory i strzelili mu w twarz.
    http://www.infowars.com/eyewitness-oregon-militiaman-murdered-by-cops-he-had-his-hands-in-the-air/
  • @nana 23:21:19
    Nic dodac, nic ujac.
  • @nana 23:21:19
    Serwus Nano,

    Z radością witam Cię na mojej grządce.
    Byłoby grubą nieprzyzwoitością pozostać obojętnym wobec
    Twego kolejnego moralitetu.
    Zawsze z uwagą czytam Twoje teksty.
    Chociaż często różnimy się w oglądzie i ocenie świata,
    ludzi i zdarzeń to przecież sądzę - w zasadzie - jest nam po drodze.
    Oczywiście dostrzegam różne, specyficznie Twoje,
    charakterystyczne "przegięcia perswazyjne" i "zabiegi motacyjne" -
    ale nie robię z tego problemu, w kontekscie zrozumiale zbożnych intencji towarzyszących Twej misji naprawy rodzaju ludzkiego -
    w wyrazie niezgody na świat zastany.
    Cenię Cię, bo świecisz własnym, jasnym światłem.

    Pozdrawiam Cię,
  • @staszek kieliszek 21:21:03
    Jak pan będziesz kiedy drogą szybkiego ruchu o numerze 395 jechał, to uważać trzeba. Najlepiej samemu nie jechać, tylko w konwoju. I generalnie, dobrze zawsze mieć przeładowane żelazko pod kapotą.

    Sztucer, co pan mówił kiedyś, że posiadasz, to najlepiej w domu trzymać, w samochodzie nieprzydatny. Ale dwa krótkie żelazka, jeden w kaburze (ale bez zapinania guziczka) i drugie, przeładowane, pod kapotą po stronie serca. Chyba, że pan mańkutem jesteś, wtedy po drugiej stronie.

    Zawsze pan zdążysz w razie kontroli choćby i przez katanę strzał oddać. I najważniejsze, nie czekać, tylko pierwszemu strzelać. Teraz już pan masz ku temu precedens.
  • @nana 23:21:19
    Pięknie to Pani opisała, jak to kobieta żywym sercem obejmuje świat i czuje więcej. Jednak obawiam się że dziś już nie wystarczy po prostu zachowywać się jak człowiek, czyli stosować się do norm, przykazań, przepisów, etc. Zwyrodnienie ludzkości poszło już tak daleko, że stosując sprawdzone wzorce z odległej przeszłości, choćby były jak najbardziej czyste, niechybnie ląduje się na bezdrożu. Myślę, że dopiero mocne rozchwianie podstaw egzystencji, jest w stanie zmusić nas do skupienia na pytaniu o to czego naprawdę pragnę. Uczciwe zadanie tego pytania samemu sobie i próbowanie różnych odpowiedzi sprowadza nas niechybnie do sacrum. Dopiero odnalezienie łączności z Bogiem, daje tą podstawę, tą skałę, na której można śmiało iść przez zawieruchę.
  • Ile razy można
    powtarzać brednie o walce z globalnym ociepleniem?
    Mam nadzieję, że dobra zima trochę utrze nosa naukawcom
  • @Alojzy81 09:48:31
    Witam nowego "EKSPERTA"
  • @Pan podporucznik 06:08:03
    Teraz nasze zycie jest oceniane nie przez prostego ubeka ale przez algorytmy komputerowe, wzory matematystyczno-statystyczne.Wladza z gory juz wie kogo zlikwidowac i gdzie i kiedy.Wladza wie co i kiedy kto co pomysli , co planuje i co kiedy zrobi.Te algorytmy sa napewno skomplikowananymi wzorami ale po to komputery i internet jest.Wiedza o nas wiecej niz my sami o sobie.Dzieki za komentarz, madry jak zawsze.
  • @nana 23:21:19
    Niezwykle piękne i niezwykle mądre! Paradoks polega jednak na tym , że niejeden ksiądz - pedofil (dla przykładu) mówi równie pięknie i równie mądrze. Co więcej , niektórzy z nich pewnie nie uważają siebie za złych ludzi, wszak nie ma człowieka bez grzechu, więc i on musi mieć jakaś "małą" usterkę. Oczywiście jeszcze gorsi są ci, którzy uważają się za tych, którzy urodzili sie świętymi.
    i tu przechodzę do sedna : a jak jest z Panią? I dodam , że chyba mam podstawy by o to zapytać.
  • @nana 11:57:03
    Odpowiedź godna mędrca, choć moim zdaniem zawiera pewną lukę:
    fakt , że jesteśmy zwierzęciem stadnym , sprawia nie tylko, że uczymy się przez naśladownictwo, ale , że mamy potrzebę łączenia się w grupy. To z kolei powoduje, że działająca w osamotnieniu jednostka nic nie znaczy ( w całym sensie tego słowa tzn. ani nic nie zmieni na lepsze , ani niczego nie zepsuje).
    Nie ma więc wyjścia: jeżeli chcemy , by nasze życie miało jakiekolwiek znaczenie musimy pod jakąś grupę się podpiąc, lub jakąś grupę stworzyć. Np. tu funkcjonuje Pani w grupie osób czytających Pani komentarze. Gdyby wszyscy spojrzawszy na nick omijali Pani komentarz, to przestałaby Pani z pewnością pisac (no chyba sie nie mylę?).
    I tu przechodzę do sedna: skoro chcemy uczynić coś dobrego i wiemy , że nie ma to sensu w oderwaniu od jakiejś grupy, to , co robić? - tworzyć nową , czy próbować skorzystać z już istniejącej.
    Pewien znany homoseksualista powiedział , że historia uczy nas tego, że niczego nie uczymy się od historii ( i tu akurat miał rację) Więc to , że KRK zaczął dobrze , a zachowuje się, jak widać ,nie oznacza, że słuszne jest negowanie tej instytucji, gdyż najprawdopodobniej nie uda się nam stworzyć od podstaw niczego dobrego, co na przestrzeni dziejów takim by pozostało. Czy nie lepiej (racjonalniej ) jest wiec próbować zmieniać coś, co już jest i czego wady widzimy niż żyć ułudą, że tworząc coś od podstaw , stworzymy ideał?
  • @nana 15:45:32
    Zadziwiłaś mnie tym wykładem...
  • @nana 15:45:32
    "Kościół katolicki od początku został tak skonstruowany, jak istnieje i dziś i jego zadanie od początku było takie same: władza nad światem."

    Jakos przez 2000 lat istnienia kosciola katolickiego w zadnym kraju kosciol wladzy nie objal i o objecie wladzy sie nie stara.O czym ty mowisz kobieto? W "Faktach i Mitach" przeczytalas?
  • @nana 15:45:32
    Własciwie to podejście do życia i wartości mamy chyba podobne. Różnimy sie tylko w ocenie zdarzeń i sytuacji.
    Nie może oprzeć sie na korzeniu , z którym nie ma bezpośredniej łaczności. Jeśli odrzucę katolickość swych przodków (babci, dziadka ) , to odrzucę także swoją słowiańskość, bo nie mogę zakładac, że jestem bezpośrednim spadkobiercą mojego praprapra..... dziadka. A nawet jeśli uda mi się zbudować w mym wnętrzu taką teorię, to co stanie się z moim życiem , gdy tuż przed dniem , w którym zagrają te trąby (tym razem dla mnie) dowiem się z pewnego źródła, że ci moi praprapra... to żadni Słowianie.
    To było jedno. Drugie to założenie , że rzecz idealna to nie tylko piękna i cenna , ale wytrzymała, czy odpowiednio zabezpieczona. Wniosek stąd taki: jeżeli było dobre państwo, nikt na nie nie napadł i tego państwa już nie ma, a za to jest "płacz i zgrzytanie zębów", to znaczy , że to państwo nie było dobre , czegoś w nim zabrakło, np. ludzkiej wyobraźni, boskiej mądrości, czy innej istotnej rzeczy . Odnosząc się do przykładu z perłami: nie tylko ważne są te precjoza , ale i sznureczek , na który zostały nanizane.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031