Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
41 postów 1687 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

O prawo mniejszości narodowej dla Polaków w Niemczech

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niemcy odmawiają przyznania praw mniejszości narodowej milionom mieszkających i pracujących u nich Polaków

W Polsce nikogo nie dziwi to, że w naszym Sejmie zawsze znajduje się przedstawiciel mniejszości niemieckiej. Uważamy, że to normalne, iż ponad 150 tysięcy Niemców mieszkających na terytorium Polski ma swoją reprezentację w parlamencie. Jednak pozycja ponad dwumilionowej mniejszości polskiej w Niemczech, która stanowi aż 2,5% populacji tego kraju, nie istnieje i do dzisiaj funkcjonuje tam dekret Goeringa z czasów III Rzeszy, który zniósł status mniejszości polskiej w Niemczech, pozbawiając Polaków przysługujących im wcześniej praw.
 
Dużo słyszymy ostatnio o zagrożeniu demokracji w Polsce. co ciekawe, twierdzą tak przeważnie politycy niemieccy, którzy są zaniepokojeni utrata wpływów w naszym kraju. Podobno przerażenie budzi też realna możliwość zgłoszenia polskich pretensji do braku wypłat jakichkolwiek reparacji wojennych, których przypomnijmy, zrzekliśmy się jedynie od bratniego NRD, które już przecież nie istnieje, ale nigdy wobec obecnie istniejącej RFN.
 
Trudno się zatem dziwić zaciekłości ataku i faktu, że do walki z Polską została też zaciągnięta Komisja Europejska. Chyba warto byłoby, żeby ta szacowna instytucja zajęła się w końcu uchyleniem obowiązującego do dzisiaj prawa III Rzeszy, instytucjonalizującego prześladowanie naszych rodaków. Objawia się to na przykład nadgorliwością niemieckiego Jugendamt, urzędu do spraw dzieci, którego funkcjonariusze metodycznie dbają o postępującą germanizację dzieci polskich imigrantów. Jeśli mówią po niemiecku gorzej niż chcieliby tego urzędnicy Jugendamtu, dzieci są zabierane do rodzin zastępczych.
 
Aż dziw bierze, że kraj, którego kanclerz zaprosiła na socjal do Europy miliony Arabów, jednocześnie prowadzi czysto rasistowską politykę germanizacji młodych Polaków utrudniając im kontakt z ich spuścizną i Polskością. To kolejny dowód wskazujący na to, że pozycja statystycznego islamskiego uchodźcy w Niemczech jest wyższa niż pracującego Polaka, który realnie dokłada się do budowania dobrobytu tego kraju.
 
Przed II wojną światową istniał Związek Polaków w Niemczech, a nasza diaspora w tym kraju była szacowana na około milion osób. Fakt, że większość mieszkała na terenie dzisiejszego województwa śląskiego, dolnośląskiego i opolskiego. Po wojnie na skutek zmian w położeniu granic stało się tak, że wielu z tych Polaków znalazło się znowu w Polsce. Jednak w Niemczech nadal pozostała jakaś polska mniejszość, która mimo upadku III Rzeszy jest wciąż prześladowana poprzez odmowę uznania jej istnienia mimo dwumilionowej obecnie populacji.
 
Oczywiście można twierdzić, że migracje z powodów ekonomicznych nie obligują do uznawania danej grupy etnicznej jako mniejszości narodowej, ale przecież cyganie też kiedyś przybyli, a nikomu nie przychodzi do głowy ich dyskryminować. Jednak o dziwo dyskryminacja Polaków przychodzi wszystkim zadziwiająco łatwo.
 
Czy konieczne są demonstracje uliczne niemieckiej Polonii? Czy nie ma innej możliwości wymuszenia na rządzie niemieckim zatrzymania dyskryminacji Polaków niż spektakularne protesty? Polacy, których dzieci są germanizowane na siłę przez Jugendamt muszą chyba wyjść na ulice największych niemieckich miast i domagać się zwrotu statutu mniejszości narodowej, którą zabrał najbliższy pomocnik Adolfa Hitlera.
 
 
_______________________________________________________________________
 
 
czw., 2016-02-18 20:46
 

KOMENTARZE

  • Ciekawe jaki status maja Serbołużyczanie w Niemczech !
    Serbołużyczanie – Łużyczanie, Serbowie łużyccy, nazwa własna: grnłuż. (Łužiscy) Serbja, dlnłuż. (Łužyske) Serby, nazwa niemiecka: Sorben i Wenden (ta ostatnia dotyczy głównie Dolnołużyczan) – słowiańska grupa etniczna, zamieszkująca Łużyce, ziemie leżące na terytorium Niemiec. Historycznie Łużyce obejmują także niewielkie fragmenty terytorium Polski i Czech.
    !
    Serbołużyczanie dzielą się na 2 grupy:
    !
    Górnołużyczanie (Horni Serbja), mówiący językiem górnołużyckim i liczący około 30 tys. osób[potrzebne źródło]
    !
    Dolnołużyczanie (Dolne Serby), mówiący językiem dolnołużyckim i liczący około 20 tys. osób.
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach !
    żydowska UE to Patologia !!!
    tylko Euro-Azjatycka opcja jest dla Polski Zbawieniem ! są tam wszelkie zasoby świata ! jest porządek kultura i państwa Narodowe .
  • @ele 08:21:41
    https://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Germany#/media/File:Rosenthal_Stra%C3%9Fenschilder.JPG

    Łużyczanie są uznani oficjalnie przez niemiecką konstytucję jako pełnoprawna mniejszość, jednakże ich szczegółowy autonomiczny status różni się w zależności od landu ( detale tutaj: http://www.uoc.edu/euromosaic/web/document/sorab/an/i1/i1.html). Pozdrawiam
  • czy PiS Polakom pomoże???
    oi! nie mają bidoki czasu podczas przygotowań do wojny z Rosją, tym bardziej, że USrael nie pozwoli na kłótnie ze swoją ulubioną laleczką ;)))
    https://www.youtube.com/watch?v=Qy4lK_o_eyI
  • pojdzmy na calosc
    i zazadjamy przedstawicielstwa w bundestagu! :))
  • @
    Proszę to uważnie przeczytać, a autorowi 1abezmetki polecam te strony.
    http://www.coe.int/pl/web/conventions/full-list/-/conventions/treaty/157/signatures
    http://www.coe.int/pl/web/conventions/full-list/-/conventions/treaty/country/RUS?p_auth=th2c30dy

    Ci którzy głosowali na UE w tym Kaczyński powinni ...się wstydzić.

    //Konwencja ramowa o ochronie mniejszości narodowych (ang. Framework Convention for the Protection of National Minorities) – konwencja zawarta pod auspicjami Rady Europy, otwarta do podpisu 1 lutego 1995 r. w Strasburgu. Konwencja weszła w życie 3 lata później, 1 lutego 1998 r. Jej stronami jest obecnie 39 państw spośród łącznie 47 członków Rady Europy[1]. Konwencja ustanawia minimalne standardy ochrony mniejszości narodowych, w szczególności zapewnia równość wobec prawa i niedyskryminację, prawo do zgromadzeń i stowarzyszania się, swobodę wypowiedzi, myśli, przekonań i religii. Zapewnia także ochronę języków i kultur mniejszościowych oraz przewiduje prawo do otwierania placówek edukacyjnych dla mniejszości narodowych. Polska stała się stroną tej Konwencji od 1 kwietnia 2001 r.

    Konwencja ramowa nie zawiera definicji mniejszości narodowej. Wśród przedstawicieli państw uczestniczących w negocjowaniu tekstu Konwencji, nie było zgody co do jednej, wspólnej definicji i koncepcji mniejszości narodowych. Dlatego przyjęto rozwiązanie pragmatyczne – aby zagwarantować określone prawa osobom należącym do mniejszości narodowych, natomiast państwom, które przystąpią do Konwencji pozostawić swobodę w zakresie uznawania określonych grup zamieszkujących jego terytorium za mniejszości narodowe. Od samego państwa więc zależy czy uznaje określoną mniejszość narodową, co osłabia wymowę Konwencji i jej funkcję zagwarantowania praw osobom należącym do mniejszości narodowych...//
  • @Arjanek 10:08:00
    Dziękuję za zobowiązujące i wyczerpujące zaufanie;)))
    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031