Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
45 postów 1719 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

Patriotyzm ekonomiczny - czy to ma sens?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zasada jest bardzo prosta - chodzi o wybieranie tego co polskie zamiast tego co zagraniczne. Nie każdy jednak rozumie jaki sens ekonomiczny i znaczenie społeczne mają tego typu decyzje; uważa Tomasz Dziewulski...

 W artykule wyjaśniamy co oprócz kupowania polskich produktów wpisuję się w tą definicję. Powiemy także o patriotyzmie gospodarczym, czyli o tym w jaki sposób rodzime firmy mogą jeszcze silniej napędzać wzrost gospodarczy. A na koniec informacja o tym, gdzie trend patriotyzmu ekonomicznego jest najsilniejszy.

 
Definicja patriotyzmu ekonomicznego
 
Powiedzieć, że jest to kupowanie polskich rzeczy to jak nic nie powiedzieć. Pojęcie to jest bowiem znacznie szersze. Dobra definicja tego pojęcia powinna brzmieć:
 
Patriotyzm ekonomiczny - podejmowanie świadomych decyzji ekonomicznych z uwzględnieniem pozytywnego wpływu tych wyborów na wspólnotę, z którą dany podmiot się identyfikuje. 
 
Jako decyzje ekonomiczne rozumiemy tu nie tylko zakupy towarów, ale także korzystanie usług, wybieranie firmy, która zwycięża w przetargu czy firmy kooperanta, który wykona razem z nami projekt lub dla nas zlecenie. Tak więc patriotyzm ten nie dotyczy wyłącznie konsumentów, ale także firm czy urzędów i jednostek samorządu terytorialnego. Każdy z wymienionych podmiotów może w swoich decyzjach uwzględniać dobro Polski.
 
Podstawowym celem owego działania jest powstrzymanie odpływu kapitału za granicę. Czy tego chcemy czy nie żyjemy w gospodarce kapitalistycznej i stanowi on kluczowy element naszego rozwoju. Aby to lepiej unaocznić przedstawiamy poniżej schemat przepływu kapitału w przypadku zakupu produktu importowanego:
 
 
 
 
Patriotyzm w gospodarce
 
Znaczna część pieniędzy trafia bezpośrednio za granicę jako koszt zakupu towaru importowego. Zyski z nim związane w większości przypadków również opuszczają nasz kraj, ponieważ właścicielem firmy zarządzającej daną marką jest zagraniczna firma "matka". Zazwyczaj też zagraniczne koncerny stosują optymalizację podatkową i wyprowadzają pieniądze na opłatach licencyjnych i innych tego typu działaniach. 
 
W Polsce zostają jedynie pensje dla osób pracujących przy sprzedaży oraz nieuniknione podatki.
 
Spójrzmy na ten schemat dla produktów wytworzony w Polsce przez polską firmę:
 
 
 
 
 
Kupowanie polskich produktów
 
Tu nic nie ucieka za granicę. Wysokopłatne pensje otrzymują polscy pracownicy, bo to oni zajmują się marketingiem czy projektowanie produktu. Kluczowe jest to, że:
 
Pieniądz, który zostaje w Polsce napędza gospodarkę.
 
Firma, która osiąga zyski zwiększa zatrudnienie i podnosi pensje. Do tego inwestuje zarobione pieniądze w rozwój swoich produktów, nowe technologie i poprawę konkurencyjności. A jeśli dalej ma nadwyżki zazwyczaj decyduje się na ekspansję zagraniczną. Dzięki temu ma ona szanse wyciągnąć nieco pieniędzy od ludzi z innych krajów i przetransferować je do Polski. Długofalowo takie działania mogą przyczynić się do tego, że odwrócimy niekorzystny trend odpływu kapitału i będzie go rokrocznie przybywało.
Patriotyzm gospodarczy - czyli polskie firmy i instytucja państwowe wzajemnie się wspierające.
 
Tak samo, jak konsumenci wybierający polskie produkty i usługi, firmy mogą się wzajemnie napędzać. Wystarczy zmienić nieco podejście i sposób myślenia ich właścicieli. Nawet firmy nastawione na import towarów czy będące podwykonawcami zagranicznych korporacji mogą w pewnym stopniu postawić na patriotyzm, nie rezygnując ze swojej głównej działalności. Każda z nich może umieścić swoją stronę internetową na polskim serwerze, zmienić firmę kurierską na taką z polskim kapitałem czy chociażby operatora komórkowego. Te małe zmiany przyczynią się do ograniczenia odpływu kapitału i pośrednio przyniosą im większe zyski w przyszłości. Każda bowiem zatrzymana w ten sposób złotówka może być w przyszłości wydana na ich usługi czy towary. Tworząc taką przyjazną sieć powiązań dajemy sobie większe perspektywy rozwoju. 
 
Problem małych sklepików
 
Wielu z nas myśląc o patriotyzmie ekonomicznym nastawia się na robienie zakupów w lokalnych sklepach. Sprawa wydaje się słuszna, w końcu wspieramy w ten sposób swoich bezpośrednich sąsiadów, a nie zagraniczne sieci handlowe. Problem w tym, że te najmniejsze sklepiki mają w swoim asortymencie głównie produkty wielkich korporacji spożywczych. Być może spowodowane jest to preferowanie tych towarów przez ich dostawców. Po części też swoje robią wstawione przez korporacje lodówki. Prawdziwym koszmarem jest to, że na osiedlu w Szczecinie i w małym miasteczku na Lubelszczyźnie kupisz niemal to samo. Coca-cola, Tyskie, Knorr, Bonduelle... Czyż nie przyjemniej byłoby widzieć na półkach sery z regionalnych mleczarni, wytwarzane w lokalnych browarach piwa i inne specjalności z jakich dany obszar słynie. Jeśli mamy taką możliwość to apelujmy do ich właścicieli o wprowadzenie chociaż małych zmian. Przypomnijmy im o sąsiedztwie wytwórni cukierków czy producencie wody mineralnej. Dzięki temu nawet osoby niezainteresowane wyszukiwaniem polskich produktów będę mogły je kupić i się do nich przekonać.
 
Na szczęście niemal w wszędzie znaleźć można przykłady odbiegające od tego niekorzystnego trendu. Warto sprawdzić w swojej okolicy, które sklepy idą na łatwiznę, a które postanowiły się wysilić i wesprzeć lokalny biznes.
 
Problem przetargów
 
Takie mamy prawo, że instytucje państwowe, urzędy czy nawet szkoły jeśli chcą zrealizować jakieś większe zamówienie zawsze muszą ogłosić przetarg. Często jedynym kryterium w takim wypadku jest najniższa cena. Powiecie, że to w końcu logiczne, ale nie będziecie mieć racji. Kryterium ceny jest myśleniem bardzo krótkofalowym. W długim okresie liczy się także pochodzenie kapitału wykonawcy i jego przynależność regionalna. Zagraniczna firma sprowadzi swoich fachowców i specjalistów, a do zlecenia zatrudni nieco pracowników, by ich od razu po potem zwolnić. A zarobek na zleceniu wyprowadzi za granicę. Wybierając polską firmę, a najlepiej jeszcze z regionu przyczyniamy się do jej rozwoju. Zatrudnieni przez nią pracownicy nie zostaną z miejsca wyrzuceni, bo przestaną być potrzebni. Nieodzowny jest też kwestia zdobywania doświadczenia i kwalifikacji w danej dziedzinie. Wspomożona w ten sposób firma, dzięki zdobytym umiejętnością sama będzie mogła z czasem spróbować swoich sił w zagranicznych przetargach i na nich zarabiać. 
 
Inną kwestią jest również sprawa łapówkarstwa w przetargach. Hewlett-Packard zapłacił 1,6 mln złotych łapówki za kontakt dla polskiej policji. Philips przez 7 lat korumpował dyrektorów szpitali aby wygrywać przetargi na sprzęt medyczny. Koncern Alstom miał udowodnione takie działania w kilku krajach, a w jeszcze kilku ciągle trwają śledztwa. Czy takie firmy są w jakiś sposób później wykluczane z przetargów? Niestety nie. Dalej mogą do nich stawać i nawet je wygrywać co pokazała kwestia Pendolino.
 
Kilka słów na koniec
 
Gdzie patriotyzm ekonomiczny ma największą siłę oddziaływania? Oczywiście w krajach najlepiej rozwiniętych - Japonii, krajach skandynawskich czy we Francji. Dobrze wziąć z nich przykład i swoimi codziennymi decyzjami zacząć zmieniać Polskę na lepsze.
 
Nie dajmy się jednak zwariować. Jeśli kochamy smak jakiejś konkretnej kawy nie musimy się na siłę przerzucać na Wosebę. Podobnie z innymi produktami czy usługami. Warto jednak szukać wśród polskich produktów tych, które spełniają nasze oczekiwania i wprowadzać je do użytku na stałe.
 
 
 
Autor: Tomasz Dziewulski



http://wspieramrozwoj.pl/artykul/82/Patriotyzm-ekonomiczny-czy-to-ma-sens


 
 

 

KOMENTARZE

  • Czy już ŚWITa?
    Polska spółdzielnia przejęła zachodnią fabrykę

    http://switpharma.pl/wp-content/uploads/2015/11/%C5%9AWIT-PHARMA-66X68.png

    Spółdzielnia Inwalidów ŚWIT przejęła spółkę Colgate-Palmolive Poland z Halinowa – informuje portal wSensie.pl.

    „To nie pomyłka – polska spółdzielnia kupiła zachodnią fabrykę, nie odwrotnie. Czyżby jaskółka odnowy polskiego przemysłu?” – czytamy w artykule na portalu sensie.pl.

    Polska spółka kupiła zakład wraz z pełną infrastrukturą oraz liniami produkcyjnymi. W fabryce w Halinowie, uchodzącej za jeden z najnowocześniejszych i najbardziej zautomatyzowanych w Polsce, produkowane są m.in. szampony, oraz proszki do prania. Transakcja zostanie sfinalizowana w ciągu miesiąca.

    “Nabycie zakładu produkcyjnego w Halinowie zwiększy wydajność produkcyjną Spółdzielni ŚWIT do ponad 110 mln szt. rocznie, co uplasuje ŚWIT w gronie największych producentów kosmetyków w Polsce” – czytamy na stronach spółdzielni.

    Spółdzielnia Inwalidów ŚWIT była w ostatnich latach kilkakrotnie nagradzana. Otrzymała m.in. Laur Konsumenta – Odkrycie Roku za lata 2013 i 2015.

    wSensie.pl / swit.com.pl / Kresy.pl
  • @1abezmetki 05:15:12
    Szanowny Autor jest naprawdę zabawny!
    Z jednej strony prezentuje artykuł o patriotyzmie gospodarczym w którym piękne rysunki pokazują czerwonymi i zielonymi strzałkami jak ważne jest to by pieniądze pozostawały w kraju.
    Z drugiej strony zachwyca się szanowny Autor w komentarzu że spółdzielnia inwalidów ŚWIT kupiła od zagranicznej firmy zakład przemysłowy - czym doprowadziła do ogromnego wypływu pieniędzy za graniczę - zgodnie z czerwonymi strzałkami na rysunkach w artykule.

    Mam nadzieję, że jednak poglądy szanownego Autora bardziej oddaje entuzjazm komentarza, bo to komentarz zawiera właściwe rozumienie pojęcia KAPITAŁ. Kapitał, którym są maszyny i urządzenia służące do dochodowej produkcji w rękach ludzi którzy potrafią ich używać, a nie zadrukowane kawałki papieru.

    Kierowanie się najniższą ceną zapewnia właśnie to, że zyski osiągają ci ludzie którzy potrafią kapitału używać, a nie nieudacznicy szantażujący innych "patriotyzmem gospodarczym". Bo każdy Polak kierujący się niższą ceną zrobi z zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy lepszy użytek niż ten wytwórca droższych towarów.
  • @programista 07:52:08
    ..".i choć padało i było ślisko"...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031