Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
92 posty 1909 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

"USA i Chiny Wynegocjowały Braterstwo"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wizyta państwowa prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach, stała się nie tylko, kluczowym momentem jego azjatyckiego tournée, ale i jednym z najbardziej ważnych międzynarodowych wydarzeń obecnego roku.

 

Igor N. Pankratienko

"USA i Chiny Osiągnęły Braterstwo"

1.

Powiedzieć, że Chiny rozścieliły przed amerykańskim prezydentem "czerwoną dywanową wstęgę"- to nie powiedzieć niczego.
Przybyłego do Pekinu Trumpa, obok tradycyjnej eskorty, przywitał artyleryjski salut i dziatwa na ulicach z plakatami "Witamy w Chinach!". Nie mówiąc już o innych, całkowicie wieloznacznych detalach, przyzwanych dla podkreślenia rangi, jaką Pekin nadał przyjazdowi amerykańskiego gościa.

Trump nie pozostał dłużny, włączając nawet dziecięcą dyplomację - Xi Jinping został obdarzony dyskiem z wideo zapisem, na którym dziesięcioletnia Arabella, wnuczka amerykańskiego prezydenta, córka Ivanki i Jareda Kushnera, produkuje piosenki w języku chińskim.

Słowem, strony nie pożałowały wysiłków, dla wzajemnego oczarowania. Trump nazwał swoją bytność w Chinach  "wspaniałą, niewiarygodnie piękną, imponującą, i niezapomnianą podróżą", nie zapominając o "wielkiej chemii", wzajemnych uczuć z" bardzo szczególnym człowiekiem" - Xi Jinping'iem. I wbrew chińskiej kulturze politycznej powściągliwości - trudno nawet wyobrazić sobie, ażeby chiński lider nie odpowiedział w podobnie wyszukanych słowach, amerykańskiemu prezydentowi.
I to przy tym, kiedy dosłownie, w przeddzień podróży, amerykańska administracja wyrażała poważne niezadowolenie "dyskryminującą taktyką" władz CHRL, w odniesieniu do firm amerykańskich. W rezultacie czego firmy amerykańskie albo muszą zadowalać się niewielkim fragmentem wewnętrznego rynku chińskiego, albo bezpośrednio przegrywać z chińskimi biznesmenami w konkurencyjnej walce na rynkach międzynarodowych.

2.

Zaledwie na kilku dni przed spotkaniem Trump'a z Xi Jinping'iem,amerykański prezydent nazwał rozmiar handlowego deficytu w handlu z Chinami "okropnym"— w 2016 roku wyniósł on 347 miliardów dolarów, a w ciągu pierwszych 9 miesięcy bieżącego roku —  dotarł do poziomu $273 mld. Waszyngton w tym miesiącu wprowadził "antydumpingowe" taryfy — 96,81% do 162,24% — na dostawy aluminium z Chin, co może stać się, jeśli nie powodem do zapoczątkowania pełnowymiarowej wojny celnej z Pekinem, to zachmurzyć wizytę na najwyższym szczeblu. Jednak, nic takiego się nie stało. I to dla obserwatorów stanowi jedną z głównych zagadek relacji Trump'a z kierownictwem CHRL.

Szczególnej zagadki tu nie ma,  jest natomiast, bezlitosna logika stosunków między Pekinem i Waszyngtonem,  w związku z sytuacją w tzw. "regionie Indo-oceanicznym" - zagadnieniu, które pojawiło się w problematyce międzynarodowej zupełnie niedawno. Ale o tym, kiedyś, innym razem, a teraz bardziej szczeółowo o niektórych niuansach we wzajemnych odniesieniach Chin Xi Jinping'a i Ameryki - Donalda Trump'a.

Przy wszystkich istniejących różnicach, ani Pekin, ani Waszyngton, nie są obecnie zainteresowani zaostrzeniem stosunków dwustronnych. Zarówno dla dla Xi Jinping'a, jak i dla Trumpa, obecnie najważniejsza jest gospodarka, czyli w najbliższych latach "cyfry" - będą przeważać nad "emocjami". Jak trafnie zauważył jeden z autorów "Global Times", nieoficjalnego międzynarodowego organu Komunistycznej Partii Chin, w przeciwieństwie do Baracka Obamy, którego wizyta, obejmowała misję upowszechniania kultury i wartości amerykańskich, wobec narodu chińskiego, w jego podróży do Chin, Trump bardziej koncentruje się na promocji produktów  USA i demonstracji możliwości gospodarczych Ameryki".

Pekin ma wobec Waszyngtonu wiele pretensji, zarówno w zakresie gospodarczym jak i politycznym, tym bardziej, że jak świetnie zdają sobie tego sprawę,  w związku z  rozwojem Chin, konkurencja z amerykanami będzie jedynie wzrastać, tak - jak to obecnie dzieje się w Afryce, czy w Południowo-Wschodniej Azji. Ale dla organizacji pomyślnego przeciwstawienia się USA, Pekin potrzebuje czasu i stabilności. I dlatego w średnio dystansowej perspektywie, będzie on wykorzystywał możliwości, wynikające ze współpacy z USA.

Zarówno Xi jak i Trump, będąc pragmatykami, doskonale zdają sobie sprawę, że dla szeregu ostrych problemów — od deficytu handlowego i chińskich "swobód", w zakresie własności intelektualnej, do sporów terytorialnych na Morzu Południowo-Chińskim — nie ma szybkich rozwiązań; wymagają one długotrwałego dialogu. Dlatego, wg nieoficjalnych uzgodnień, problemy te odłożono "na później", a na pierwsze miejsce wyszły "natychmiastowe rezultaty" i "konkretne umowy", wpływające zarówno na  gospodarki obu krajów, jak i na akumulację wspólnego kapitału politycznego partnerstwa.

3.

W rezultacie rozmów z Trumpem, Xi Jinping wieloznacznie stwierdził, że"Ocean Spokojny jest wystarczająco wielki, ażeby starczyło w nim miejsca i dla Chin i dla Stanów Zjednoczonych".
Dodam, że nie tylko ocean Spokojny, ponieważ, sądząc po wszystkim, przywódcy dwóch krajów, zdołali porozumieć się, nie tylko w ogólnym podejściu do problemu Korei Północnej, ale i zrobili dobry początek w sprawie  pokojowej regulacji w Afganistanie.

Ale głównym rezultatem wizyty, oczywiście, stał się pakiet umów handlowo-gospodarczych, między dwoma krajami. Minister handlu USA, Wilbur Ross - ocenił ten rezultat na  $253,4 mld, co, oczywiście jest wynikiem nieco zawyżonym, ponieważ w tę kwotę wliczono  i memoranda o zamiarach, których nie można uznać za sfinalizowane transakcje. Wspomnianą sumę, można śmiało  podzielić na pół, ale nawet i ta pozostała połowa - jest imponująca.

Tutaj wymienić należy chińskie inwestycje w projekty rozwoju wydobycia gazu łupkowego w Zachodniej Wirginii i realizację projektów zagospodarowania złóż gazu i produkcji LPG na Alasce — co, nawiasem mówiąc, prowokuje masę pytań o dalsze losy rosyjskiego gazociągu "Siła Syberii". A także wymienić kontrakt na dostawę do Chin 300 samolotów Boeing, i nawet umowę o dostawie do Chin amerykańskiej wołowiny i wieprzowiny (na 1,2 mld dolarów) oraz soi, prawie na $5 miliardów.

Ale najważniejsze,  nie w tym, albowiem w trakcie pobytu w Pekinie, Trump wykazał gotowość do negocjacji z stroną chińską na równej stopie. Co było więcej niż życzliwie, z głębokim zadowoleniem, przyjęte przez kierownictwo CHRL. Oczekuje się, że te negocjacje nie będą łatwe, czekają zacięte spory "o każdy cent", ale, sądząc po wszystkim,Xi Jinping i Donald Trump sądzą, że na dzień dzisiejszy, gospodarcza i polityczna współpraca i dialog na równych prawach — to najlepsza polityka w stosunkach Chin i USA.

---------------------------

YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=ASxEiebniNI
Что ОБСУДИЛИ Трамп и Си Цзиньпин,переговоры в Пекине
Co omówili Trump i Xi Jinping w Pekinie

https://www.youtube.com/watch?v=Na3lcejmqZ4
LIVE: Xi Jinping hosts welcome ceremony for Donald Trump in Beijing

-------------------------------

źródło:
http://narzur.ru/article/24768
Автор:Игорь Николаевич Панкратенко— эксперт Центра Сулакшина, востоковед,
политолог, доктор исторических наук.
4.
autor: Igor Nikołajewicz Pankratienko - ekspert Centrum Sułakszina, znawca zagadnień wschodnich, politolog, doktor nauk historycznych.
Русранд
12.11.2017
"США и Китай договорились до братства"

-----------------------------------------

tłumaczenie i opracowanie: (1a)bezmetki

Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych artykułów  dozwala się wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych (ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia).





 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Na pewno ?. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/spor-o-morze-poludniowochinskie-pawel-behrendt-dla-onetu-chiny-preza-muskuly/450x5kg
  • @Repsol 20:01:24
    Tytuł - z zamierzenia, ironicznie - opatrzono cudzysłowiem. To doraźne "braterstwo" to oczywiście element długofalowej gry strategicznej. W odróżnieniu od Stanów szarpanych rozgrywkami wewnętrznymi, z krytycznie destrukcyjnym wpływem lobby "Israel First", skonsolidowane Chiny, planują ze stuletnim wyprzedzeniem i realizują swe plany metodą małych kroków, dbając jednoczśnie o PR-owski wizerunek "miękkiej siły". Moralnie skorumpowane, i gospodarczo osłabione Stany, przyzwyczajone do łatwych zwycięstw, nie pójdą na potencjalnie unicestwiającą konfrontację z silnym przeciwnikiem. Stąd tymczasowy win-win kompromis, w trakcie którego, obie strony szukać będą roztrzygnięć za pomocą rewolucyjnie nowych technologii, politycznie i militarnie osaczających sojuszy i dywersyjnej destabilizacji od "zewnątrz do wewnątrz". Tymczasem obie strony, pragmatycznie wybierają "kiepski pokój" - zamiast konfrontacji. Na jak długo - czas pokaże.

OSTATNIE POSTY

więcej
  • ŚWIAT

    O Realiach Kapitalistycznej Rosji

    "Dopóki w Rosji nie nastąpi całkowita zmiana klasy rządzącej, dopóki nie zostanie ustanowiona się prawdziwie ludowa władza — władza robotników , władza pracowników i dopóki kraj nie przestanie być kapitalistyczną stacją benzynową i rynkiem... czytaj więcej

  • ŚWIAT

    Zranione Słowo - Socjalizm

    Jakże trudna sprawa z tym ważnym i znaczącym słowem. Ono, w istocie, bardzo dokładnie (z naukowego punktu widzenia) charakteryzuje przyszłość ludzkości. Ono także bardzo dokładnie charakteryzuje zasady i naturę najracjonalniejszej organizacji... czytaj więcej

  • POLITYKA - ŚWIAT

    Nie Odpowiedzieliśmy Na Cios Stanów W Syrii. Co Dalej?

    Olga Tuchanina:Nie ma co, uspokajać się „krótkim” i rzekomo „dogadanym” ciosem („договорняком ).Anglo-saski scenariusz „probówka – bomby – okupacja – zabójstwo lidera – chaos na spółkę z terrorystami”, działa zawsze w jedną stronę... czytaj więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30