Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
73 posty 1843 komentarze

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami jak i z "nową lewicą" ("gender", wojującym feminizmem i propagandą dewiacji),

Spoglądamy na nich z poniża - ale z Góry!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

BezTabu - co piszą "inni" Aleksander Rosłakow: " Spróbuję uprościć w niniejszej alegorii, istotę naszych trudnych relacji, z obecnym hegemonem – na bytowym, bardziej zrozumiałym, prostym ludziom poziomie".

Rosja wobec USA: Spoglądamy na nich z poniża - ale z Góry!

– Mieszka u nas na klatce schodowej na ostatnim, 14-m piętrze jedno ścierwo. O, z takim brzuchem, skurwysyn, wystarczy spojrzeć i od razu wiadomo, że to ciota, ale połowę sąsiadek spaskudził.

W domu u niego, dzień i noc wariactwo: z żoną skandali, dzieci tłucze, prawa kotów domowych narusza, ot co! Jeszcze trzy piętra pod sobą podkolegował, lokatorów na swoje szabasy ciągle nagabuje – to znów u niego jakiś tam dzień dziękczynienia, czy niepodległości... I u nich potem, od rana, czacha mi pęka –  kolejka, po klina - na kaca! 
 
I chociaż mieszkam na pierwszym piętrze, to wszystko widzę i słyszę!
 
A do tego gad bezkulturny! Nigdy mnie po ludzku nie pozdrowi, nie obejmie!

Ja czasem, wyjdę z wiadrem na śmieci, aby niechcący spotkać się z nim, nawet wchodzę na kilka pięter, aby mu windę podnieść – zero uwagi!

A, najważniejsze, z czego on żyje? Papiery fałszywe na swojej 3-D drukarce drukuje na okrągło. No podziel się, czego się wstydzi? Nie, jemu lepiej, zbędne do kibla spuścić – a mnie potem, sposobem je dostawać!

A przecież kiedyś sam przyjaźń ofiarował! Przyparł się: zrobię ci jewroremont ( евроремонт) i planowanie na pokojach, a ty mi za to – klucze do twojego garażu. I tak nie używasz, a ja coś tam urządzę dla siebie. No i kupilem się na to – ale zaraz i żachnąłem się:  rachunek za prąd, że oczy w słup! A on, widzisz, zaczął tam samogon gonić na moim aparacie, który u mnie jeszcze od dziadka - i dawaj, sprzedawać całemu domowi!

Nie zdążyłem się nawet obejrzeć a już jakieś draby, moje meble wynoszą za długi! Ledwo łóżka i lodówkę uratowałem!

No dobra, my ludzie nie hardzi, ja potem znów z lekka się z nim uładziłem, nawet na wyborach do komitetu blokowego trochę pochachmęciłem i zagłosowałem: myślałem, dziękuję powie. Gdzie tam! Jeszcze wyżej nos zadarł – i wogóle znać przestał!

Kiedyś,  jeszcze  rodzinami, przyjaźniliśmy się, i moje chłopaki, kiedy on jeszcze był z nami, dzieliły się, tym co u nich zalegało. Ja mu na nawet na przechowanie swój udział oddałem (...) ; tam będzie bezpieczniejszy. A oni choćby Ojca rodzinnego podejrzewają!  Oszczerstwem obrzucili – i na jego szabasy już nie dopuszczają! I płakać naszym pieniążkom!

Jednym słowem, wesz, jak mogłem takiemu zaufać?

A tu jeszcze ostatnio dowiedziałem się, że on sonduje sędziów – czy nie można by mnie eksmitować za stare długi?

No niedoczekanie! Dom spalę – a ze swoich ustawowych metrów, jeszcze zarobionych przez dziadków, nie zejdę!  U mnie kanister z benzyną, pod ręką jest, on to wie i dlatego na razie na ostro nie pójdzie.

I chociaż spotkać się ze mną, boi się nawet w windzie, gdzie w każdej przycisk, kamera i mikrofon –to przecież jakieś dile między nami zostały.  Więc kusi diabelsko – ale mnie za co żyć przyjdzie? Moje piętro – pierwsze, bliżej ziemi, do piwnicy, gdzie są takie rury, które lepiej-gorzej, jeszcze kontroluję...
 
Mówią mi: idź i pracuj, wyrzuć jego facetów z garażu, który od ojca dostałeś! Sam samogon dla ludzi goń, załóż tam auto-obsługę, twoje orły, też nie palcem - robione!

No, już nie! Dosyć! Moi przodkowie garbili się roboląc, od gwizdka do gwizdka, a teraz mój dzwonek dźwięczy! Niech moja rodzina, choć przez jedno pokolenie przeżyje po ludzku, nie hańbiąc rąk pracą!..

Nie szkodzi, jeszcze nie wieczór! Jeszcze znajdę kable od windy, przerąbię je, aby ten gad na piechotę dymał na swoje 14 piętro – jeszcze sam przyjdzie zgodliwie w objęcia! I popłyną wtedy jego pieprzone skarby w moje szerokie kieszenie! I będzie na mojej grządce, w ogródku, znowu wszystko w porządku!

 Aleksander Rosłakow
(Александр Росляков)


-------------------------

https://www.youtube.com/watch?v=llyi_08Cuek
Вся правда о российской дури. Концерт Задорнова

https://www.youtube.com/watch?v=v79wBGAeOeI
Глупота по-американски. Концерт Михаила Задорнова

-------------------------------------

źródło:
https://publizist.ru/blogs/6/21569/-
Autor:Александр Росляков
Россия против США: на них мы смотрим снизу свысока!

--------------------------------

tłumaczenie i opracowanie: (1a)bezmetki

Rozpowszechnianie  zawartości przetłumaczonych artykułów  dozwala się
wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych
(ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego i nick’a autora tłumaczenia).





 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031