Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
148 postów 2119 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Wiktor Кuzowkow: Ostatni Pierścień Anakondy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kiedy kilka dni temu w artykule, poświęconym wydarzeniom w Armenii, opowiadałem o dążeniu USA aby oczyścić zakaukaski korytarz w środkowej Azji, trudno było sobie wyobrazić, w na ile skoordynoowany sposób,...

 .. będą działać Amerykanie na tym... kluczowym teraz geopolitycznym kierunku.
Ale rzeczywistość okazała się poważniejsza od najśmielszych oczekiwań: walka w Armenii wciąż trwa, a Waszyngton już uzgodnił temat tworzenia baz wojskowych na Morzu Kaspijskim, w Kazachstanie.

Ludzie, dalecy od geopolityki, nie przywiązują większego znaczenia wiadomościom z Kazachstanu, senat którego, ratyfikował porozumienie z Amerykanami, o korzystaniu z kazachskich portów, w celu zapewnienia tranzytu ładunków wojskowych USA do Afganistanu. I na pierwszy rzut oka, to naprawdę, nie jest zbyt ważne wydarzenie: ano niech i zaopatrują, pomyślisz! My im w swoim czasie pozwoliśmy otworzyć centrum logistyczne w Uljanowsku : więc w czym, naprzykład, Kazachowie gorsi? I jeśli my cierpieliśmy NATO u siebie, to na pewno i w Kazachstanie - także zniesiemy!

Wspominają i bazy lotnicze w Kirgizji – otwierali, a my nie mieliśmy nic przeciwko, i co, żyjemy do tej pory. I czy warto bić na alarm, jedynie z powodu, że dwa kazachskie porty, w północnym akwenie Morza Kaspijskiego, Aktau i Кurik będą bazami przeładunkowymi USA?

Tak, w pełni można się spodziewać, że tam pojawią się amerykańscy wojskowi. I dla obsługi ładunków, i dla ochrony personelu, no i w ogóle, tak na wszelki wypadek. Zozumiałe, że dla ochrony "karawan" z Baku, powoli stworzą małą flotyllę. Ale przecież to Kaspijskie, mówią sceptycy. To wewnętrzne Morze, i lotniskowca tam nie zagnają! To prawda – lotniskowców tam nie będzie. Ale z punktu można zorganizować w Baku formację stosunkowo małych statków, z własnym  przeciwokrętowym  i zenitowym uzbrojeniem,  Dla Amerykanów, w sumie, to wcale nie będzie, - najtrudniejsze zadanie.

A zamiast lotniskowca zbudują bazę w Aktau – umowa została już podpisana, choć jasnych informacji na temat konfiguracji obiektu u nas jeszcze nie ma. Więc weźmy warunkową średnią arytmetyczną — małe lotnisko, potężny naziemny system obrony przeciwlotniczej

i parę eskadr F-35B korpusu piechoty morskiej USA, zakwaterowanych tam " ze wzlędów czysto  formalnych".

Oczywiście, taki wariant nawet bez lotniskowców, zamienia naszą niepodzielną militarną dominację na Morzu Kaspijskim w bardzo umowną "przewagę liczebną". Ponieważ, na przykład, u nas na Morzu Kaspijskim, też nie ma lotniskowców, podobnie jak i dużych okrętów nadwodnych innych typów. A czy potrafimy w niedalekiej przyszłości coś przeciwstawić F-35, to pytanie jeszcze otwarte, i niech mi wybaczą chwalcy "nie mających sobie równych w świecie".

Ale w sumie, to niby, nic takiego. Pojmujesz, z naszej orbity, ani się opatrzeć, zjedzie Kazachstan.. a za nim, widząc to, w kolejności za amerykańskim ciastkiem, przyjdą Uzbecy, Turkmeni i Kirgizi. Podumasz, i zobaczysz że zaopatrzenie naszej bazy w Tadżykistanie, już będzie problematyczne... Tak jak i, w razie czego, logistyka na kierunku rosyjsko-irańskim.

Oto rosyjsko-kazachstańska granica na dystansie wielu tysięcy kilometrów i prawie "naga" z punktu widzenia obrony przeciwlotniczej – to już nie drobiazg. Tym bardziej, że wzdłuż tej granicy, przez wiele tysięcy kilometrów ciągnie się Transsyb.. A to już, przepraszam, państwowa strategiczna kolej, na której trzyma się cała nasza ekonomiczna suwerenność i terytorialna integralność.

Dostępnymi dla wrogiej awiacji, w razie czego, staną się nasze tradycyjnie miasta zaplecza: Jekaterynburg, Nowosybirsk, Kemerowo. To "głębokie zaplecze", którego istnienie, uratowało nas w Wielkiej Ojczyźnianej.

Chcę zaakcentować jeszcze jeden moment. Polityczne wtargnięcie Amerykanów na Ukrainę było niezwykle bolesne dla nas, przede wszystkim, z duchowego i kulturowego punktu widzenia. Geopolityczny wojskowy komponent też miał bardzo poważne znaczenie, ale wyrywając z amerykańskiej paszczy Krym, zdołaliśmy jednak powstrzymać negatywne konsekwencje geopolityczne.

Jednak utrata  Kazachstanu będzie na pewno dla nas prawdziwą wojenną katastrofą. Dokładniej nawet nie wojskową (możemy go stracić bez jednego wystrzału), ale już gdzieś bardzo blisko tego. To będzie w pełni, wojskowa kastracja Rosyjskiej Federacji , po czym, pozostanie nam tylko "poddać króla" i czekać następnej "partii geopolitycznej ". Chiny czekały drugiej szansy przez wiele setek lat.

I wcale nie ma gwarancji, że my w ogóle doczekamy się jej kiedyś...

Prawdopodobnie rozpoczął się ostatni etap okrążenia Rosji, wg słynnego planu "Anakonda". Ostatni pierścień, który powinien  ostatecznie zdusić nasze ambicje i skrępować Federację Rosyjską w roli bezprawnego dostawcy surowców energetycznych dla "złotego miliarda", a potem obsadzić w roli amerykańskiego pionka, w grze przeciw Chinom.

Rozumie się, że autor znowu "koszmarzy" czytelnika, ponieważ realizacja takiego scenariusza zajmie w najlepszym wypadku pięć lat. A za pięć lat, jeszcze tyle może się zdarzyć, że myśleć o tym straszno.

Ale zastanowić się jednak trzeba. chociażby nad tym, na co Amerykanom bardziej skomplikowana i kosztowna marszruta, kiedy już istniejące, radzą sobie z zaopatrzeniem  amerykańskiej grupy w Afganistanie całkiem nieźle. I po co im "zabezpieczać" nową trasę. A dokładniej, od kogo? Tam, oprócz FR i Iranu, nie ma innych reflektantów na amerykańskie ładunki. I jeśli oni mogą próbować zatrzymać ten strumień, to właśnie dlatego, że może on być skierowany przeciw ich interesom.

W istocie rzucono nam od dawna oczekiwane, tym nie mniej niebezpieczne wyzwanie. I od tego, czy zdołamy je przyjąć i właściwie odpowiedzieć, będzie zależeć bardzo wiele. A przede wszystkim wojskowa wiarygodność Rosji na najbliższe dekady.

Wariantów odpowiedzi nie mamy zbyt wiele. Można je podzielić na dwa rodzaje – aktywne i pasywne.

Odpowiedź aktywna –  to próba nie dopuszczenia do wzrostu wpływów amerykańskich i ich obecności wojskowej w Azji Środkowej. Na razie trudno powiedzieć, jak można to osiągnąć, bez pomocy siły militarnej. Jednoznacznie zwycięskich wariantów na razie nie widać.

Ekstremalny wariant aktywnej odpowiedzi – to podział Kazachstanu i aneksja w skład Federacji Rosyjskiej jego północnych  obszarów, w celu odsunięcia amerykańskiego kontyngentu wojskowego, jak najdalej od obecnych granic rosyjskich i ośrodków przemysłowych Uralu i Syberii. Ten wariant jest bardzo "gorący", i jest mało prawdopodobne, że on będzie możliwy, zwłaszcza, przy obecnej sytuacji, w stosunkach międzynarodowych.

Pasywna odpowiedź, sprowadza się, do kolejnego programu przezbrojenia armii, wzmocnienia obrony przeciwlotniczej na kierunku południowym, tworząc na kierunku środkowo-azjatyckim potężne zgrupowanie wojskowe, zdolne zarówno odpowiedzieć na atak ewentualnego przeciwnika jak i zadać mu klęskę na sąsiadującym terytorium.

Ten wariant wygląda dość utopijnie, zarówno z braku czasu, jak i z powodu ogromnych środków, które musielibyśmy weń  zainwestować. Jednakże, w dalszej perspektywie, i tak będziemy musieli wzmocnić ten kierunek; a oto, dlaczego.

Środkowo-azjatycki region geopolityczny jest bardzo ważny także dla Chin. I nie jest wykluczone, że przy określonym scenariuszu, przyjdzie nam podzielić Azję Środkową na strefy wpływów, właśnie - z Chinami. A to znaczy, że strefa bezpośredniego kontaktu z naszym potężnym południowym sąsiadem wzrośnie, a to będzie wymagało od nas, jak by to delikatnie...
Poprawnie – nie prowokować Chin własną słabością.

Tym nie mniej, wariant pasywnej odpowiedzi wydaje się bardzo wątpliwy. A to znaczy, że jeśli rosyjskie kierownictwo właściwie ocenia sytuację, to możemy już do jesieni spodziewać się nowej rundy napięcia w stosunkach Rosja-NATO.

I tym razem jest bardzo prawdopodobne, że inicjatywa będzie pochodzić już od Moskwy...

----------------

YouTube:

https://www.youtube.com/watch?v=tiLwsgV9iLI
План Даллеса, Гарвардский проект, проект Анаконда
Plan Dulles'a, projekt Harvard, projekt Anaconda

https://www.youtube.com/watch?v=D-SsDELDsz0
Кольцо Анаконды: стратегия IV-го рейха
Pierścień Anacondy: strategia IV-go Reichu

------------------------


źródło:
http://geo-politica.info/poslednee-koltso-anakondy.html
Геополитика
Последнее кольцо анаконды
Автор: Виктор Кузовков
28 апреля 2018, 

------------------

Wybór,tłumaczenie i opracowanie: bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych materiałów:
dozwala się wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego i nick'a autora tłumaczenia.

    
 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Najważniejszym i bardzo często podnoszonym elementem azjatyckiej strategii USA jest jej wymiar militarny. Własnie zwiększenie amerykańskiego zaangażowania wojskowego w Azji i Pacyfiku jest priorytetowym założeniem nowej amerykańskiej strategii wobec tego regionu. Nie powinno to nikogo dziwić, jeśli zauważy się, że w oficjalnych stanowiskach przedstawiciele Departamentu Obrony i Departamentu Stanu otwarcie przyznają, że siły zbrojne nadal są podstawowym narzędziem realizacji amerykańskiej polityki zagranicznej.
  • Po co USA bazy w Kazachstanie?
    Kazachstan ma 1460 km granicy z Chinami.
    Amerykanie szykują się do wojny z nimi, więc je okrążają....
    Jest też drugi powód - Popyt na ropę stanie się większy od podaży w II półroczu przyszłego roku… Chyba że na drodze OPEC+ stanie Kazachstan.
  • @Talbot 09:56:03
    Faktyczny cel amerykańskiej strategi w tym rejonie to ?
    CHINY
    Rosja na tej liście zajmuje dalekie miejsce
  • Radio Erywań
    Wiosna trwa w Erywaniu

    Armenia przeżywa swoją wiosnę. Protesty nie ustają, mimo że władza ustąpiła pod naporem demonstrantów, premier Serż Sarkisjan podał się do dymisji, zaczęły się rozmowy polityków i przymiarki do ułożenia po nowemu życia w kraju.

    http://labuszewska.blog.tygodnikpowszechny.pl/2018/04/28/wiosna-trwa-w-erywaniu/
  • @Husky 09:37:55
    "Najważniejszym i bardzo często podnoszonym elementem azjatyckiej strategii USA jest jej wymiar militarny."
    Wydaje mi się, - trafna obserwacja. USA żyją ze świadomością, że tracą dystans do Chin ( przewiduje się, jeśli nic radykalnie złego się nie zdarzy, że Chiński potencjał gospodarczy w roku 2030, osiągnie dwukrotność ekonomii amerykańskiej). Na Chiny przypada już 40% zarejestrowanych na świecie patentów. Używając terminologii szachowej; Stany znalazły się w "niedoczasie", wymuszającym szybkie i adekwatne decyzje w stresowej sytuacji, sprzyjającej popełnianiu błędów. Zwłaszcza biorąc pod uwagę,
    narastające konflikty w systemie władzy i napięcia społeczne. Muszą iść na całość. Jako zwycięzcy wezmą wszystko ale jeśli przegrają, to ich wyniosą.
  • @Talbot 09:56:03
    To idealna lokalizacja na kapitalnie ważny strategiczny przyczółek. Zgadzam się, chodzi głównie o Chiny.
  • @1abezmetki 10:17:18
    Bardziej stresową sytuację ma Rosja.

    Rosja – Spełniają się najgorsze prognozy…

    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2018/04/aro-1000x630.jpg

    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/rosja-spelniaja-sie-najgorsze-prognozy-2018-04

    Czy Igor Striełkow jest renegatem i wrogiem Putina?
    Czy może jest on Zombi stworzonym przez Amerykanów?
  • @1abezmetki 10:17:18
    W oficjalnym przekazie USA jednoznacznie wskazują, że relacje z Chinami okażą się kluczowe dla przyszłości tego regionu, dlatego liczą na dialog i to na wielu płaszczyznach (zbrojenia,gospodarka)
    Nie zmienia to faktu, że w wielu kwestiach Amerykanów i Chińczyków
    więcej dzieli niż łączy.
  • @Talbot 10:29:38
    Rosja już schodzi z boiska...
  • @1abezmetki 10:25:58
    Chiny są dzisiaj wszędzie. Niemal codziennie największe państwo świata osiąga coś, co było nie do wyobrażenia jeszcze dwie dekady temu. Chiny w kosmosie, Chiny budują siedzibę Unii Afrykańskiej, Chiny gromadzą astronomiczne rezerwy walutowe, Chiny łaskawie wysłały wreszcie kogoś do Davos.

    ps.

    “Chiny światowym hegemonem?” to praca napisana przez dwóch ekonomistów, Antoine'a Bruneta i Jean-Paula Guicharda.

    http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/117000/117586/352x500.jpg
  • Norweska pisarka zapowiedziała „krach” Rosji
    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/586/06/5860670.jpg

    Norweska pisarka Erika Fatland odwiedziła 14 krajów graniczących z Rosją, aby zebrać materiał do nowej książki „Granica”, w której przewidziała upadek kraju - pisze „Berlingske”.

    https://pl.sputniknews.com/swiat/201804297864042-Norwegia-Rosja-sputnik-proroctwo-krach/
  • @Talbot 11:31:24
    Z drugiej strony to jednak w tym co napiszę pewnie nie jestem odosobniony.
    Silna Rosja, silne NATO i USA to gwarancja że nikt nie naciśnie czerwonego guzika.
    Mamy spokój od siedmiu dekad.
    Czy nie warto przeżyć kolejne w spokoju.
  • @1abezmetki 10:39:37
    Gdzie schodzi ?. :) Pzdr. http://efektsetnejmalpy.pl/index.php/wiadomosci/swiat-i-polityka/244-spraw-by-ameryka-zaczela-znow-myslec#
  • @Husky 11:08:22
    W 1949 roku,zaniosło mnie uczniaka do Domu Dziecka d. Bracia Jabłkowscy, gdzie miała miejsce wystawa gospodarcza związana z proklamacją CHRL. Ryż, herbata, soczewica usypana w pryzmę,jedwabie, słomiane stożkowe kapelusze, portrety dostojników,fotografie z długiego marszu, walka z Japsami i Czang-kai-szekiem; więcej nie pomnę. Z okresu druga połowa 50-tych
    początek 60-tych, porwanie polskiego statku "Praca" na Taiwan, niekończące się chińskie poważne ostrzeżenia wobec USA (nie pamiętam już czy było ich tylko kilkaset czy parę tysięcy) z których żartowano w owych czasach, przy okazji załatwiania towarzyskich nieporozumień. Chiny mają pamięć słonia a IQ, średnio powyżej żydowskiego. Jeden uniwersytet u nich liczy więcej pesonelu i studentów niż duże powiatowe miasto w Polandii. I proszę wydumali kwantowy, nie do złamania system komunikacyjny.
    A to wciąż jeszcze na dzień dobry... A łapówwkarzy i innych aferzystów odstrzeliwują tysiącami, organy spożytkowują a rodzinom denatów, każą płacić za zużytą amunicję. Dotychczas nie wszczęli żadnej wojny, nikogo nie napadli. Jeśli pominąć Koreę gdzie przyszli z odsieczą, i incydentów granicznych z Indiami i ZSRR (w Usurii jeśli pomnę w 1967 r). Ciekawe jak się będą zachowywać kiedy osiągną pozycję hegemona światowego kiedy mnie już wyłączą światło....
  • Może się nie znam, ale wygląda na to,
    że nasz były sojusznik (żądanie haraczu czyni go byłym) oszalał.
    Nie dość, że otwiera kolejny nowy front, to jeszcze cementuje sojusz
    swoich największych przeciwników w zasadzie nie pozostawiając im pola manewru.
    W zasadzie Chiny i Rosja powinny wspólnie zająć Kazachstan i zainstalować tam odpowiedni rząd albo go podzielić między siebie.
    Realnej pomocy w zasadzie stany nie są w stanie udzielić, no bo przecież nie da się tam podpłynąć lotniskowcem.
    Zatem, jeśli Rosja i Chiny powstrzymają się od takich działań, to raczej wkręcają stany w kolejną rozróbę na wykrwawienie i zużycie zasobów, niż się obawiają.
    Całkiem też możliwe, że Kazachstan jest całkowicie zinfiltrowany przez rosyjskie służby, i że w razie czego, to te amerykańskie bazy zostaną przejęte, także wobec braku możliwości realnej odpowiedzi ameryki przeciw Kazachstanowi.
  • WPS
    https://tsargrad.tv/shows/itogi-nedeli-sergej-miheev-ob-unizhenii-makrona_128893
  • @1abezmetki 10:17:18
    "przewiduje się, jeśli nic radykalnie złego się nie zdarzy, że Chiński potencjał gospodarczy w roku 2030, osiągnie dwukrotność ekonomii amerykańskiej"

    Gorzej (lub lepiej). W realnej sile nabywczej (realny rozmiar gospodarki w przeciwieństwie do ceny rynkowej) Chiny JUŻ wyprzedziły Stany i EU:

    Wg IMF 2017, miliardy dolarów:

    Chiny 23,122
    EU 20,852
    USA 19,362
    India 9,446
    Japonia 5,405
    Niemcy 4,149
    Rosja 4,000
  • @AlexSailor 12:29:22
    Amerykanie już nie mają zasobów.
    Oni swoje zasoby zużywają a nowych nie tworzą.
    Oni nie mają zasobów by tam tworzyć wielkie bazy (łatwe do zniszczenia)
    jedyne zasoby które mogą zechcieć wykorzystać to lokalni terroryści jak w Syrii.
    Mogą im dać do dyspozycji broń chemiczną albo biologiczną ale nie atomową by zbyt trudna w obsłudze.

    USA toną gospodarczo i starzeją się militarnie.
    Pakistan już rozmawia z Rosją.
    Za chwilę Pakistan wyzwoli Afganistan od terroryzmu .. Amerykańskiego.
    To spowoduje kompletne wyizolowanie Kazachstanu czy Kirgistanu i okolicy od świata zewnętrznego (Rosja, Chiny, Iran)

    Pozostaje maciupeńka Gruzja... która strategicznie jest bezwartościowa bo za mała, brak przestrzeni operacyjne,
    Problemem pozostaje Armenia i Azerbejdżan
    Tu Rosja ma sojuszników do ich pacyfikacji (Turcja, Iran).
    Ja myślę że Turcja pożre Gruzję a Iran Azerbejdżan i Armenię.
    Zmiana granic w tym rejonie to kwestia kilku dni.
    Tam nie będzie oporu ... nie ma silnych armii...w stosunku do Iranu, czy Turcji... nie mówiąc o Rosji czy Chinach.

    Takie działania będą pewnie aktywowane w tedy gdy Amerykanie będą się na całego wciskali do Azji mniejszej... ale nie będą .. brak zasobów.
  • @Pedant 13:23:20
    Ale gdy to przeliczymy jak dochód na jednego mieszkańca Chin to tak różowo nie wygląda.

    Produkt krajowy brutto odniesiony do liczby mieszkańców (GDP per capita) jest jednym z najbardziej obiektywnych wskaźników pozwalających ocenić i porównać bogactwo krajów, a pośrednio także poziom życia obywateli. PKB określa łączną wartość dóbr i usług wytworzonych na terenie danego kraju w ciągu roku – i tu liderami są najsilniejsze gospodarki, takie jak Stany Zjednoczone, Chiny czy Japonia.

    Jednak już odniesienie wyniku produktu krajowego do liczby obywateli, między których dzieli się bogactwo wytworzone przez państwo, pokazuje że lista krajów, w których w udziale na jednego mieszkańca przypada statystycznie największa suma, wygląda zupełnie inaczej. Według PKB w przeliczeniu na osobę Stany Zjednoczone zajmują 7. miejsce (z wynikiem ponad 55,8 tys. dol.), Japonia – 26. (prawie 32,5 tys. dol.), a Chiny – dopiero miejsce 71. (PKB per capita przekracza tam 7,9 tys. dol., a więc jest sporo niższe od światowej średniej). Prowadzenie obejmują za to niewielkie kraje, ze skromnymi, choć prężnymi gospodarkami i relatywnie mała liczbą mieszkańców.
  • @Oscar 13:48:14
    //USA toną gospodarczo//

    i to już od dawna
    gdzieś tak od końca II wojny światowej
    toną
    toną
    toną

    tylko cholera kto ich naumiał pływać
  • @Husky 13:51:53
    "Ale gdy to przeliczymy jak dochód na jednego mieszkańca Chin to tak różowo nie wygląda. Produkt krajowy brutto odniesiony do liczby mieszkańców (GDP per capita) jest jednym z najbardziej obiektywnych wskaźników pozwalających ocenić i porównać bogactwo krajów, a pośrednio także poziom życia obywateli."

    Zupełnie nie na temat. Liechtenstein, Qatar, Monaco i Macau NIE SĄ mocarstwami chociaż bogactwem biją wszyskich na głowę.
  • @Pedant 14:03:34
    Wśród mocarstw tez nie jest lepiej z tymi Chinami.
    Nie przesadzajmy
  • @Husky 14:07:48
    Niech Pan nie mataczy.
  • Wenezuela - kraj mlekiem i ropa płynący 8-)))
    Szok! Dwa dolary za miesiąc pracy

    Minimalne wynagrodzenie ma równowartość dwóch dolarów amerykańskich, ale za jednego dolara można kupić trzy cysterny benzyny. Brakuje leków i żywności, a w ledwie w miesiąc do samej tylko Kolumbii uciekło 100 tys. obywateli. Katastrofa ekonomiczna i absurdy Wenezueli przekraczają wyobrażenia

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/makroekonomia/news/szok-dwa-dolary-za-miesiac-pracy,2565919,2156?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
  • @Pedant 14:10:52
    Forbes mataczy nie ja

    https://www.forbes.pl/wiadomosci/najbogatsze-kraje-swiata-wedlug-pkb-per-capita/eckgxp4
  • @Husky 14:17:06
    "Forbes mataczy nie ja" "Katastrofa ekonomiczna i absurdy Wenezueli przekraczają wyobrażenia"

    Bawi się Pan w infantylnego rezonera. Jak Pan nie ma nic do powiedzenia, to nich Pan nie marnuje czasu i klawiatury.
  • @Pedant 14:23:00
    A czego to dowiedzieliśmy się od Pana w tym temacie.
    W którym to z komentarzy.
    Cos przeoczyłem
  • @Husky 13:55:18
    Stany zaczęły tonąć w momencie gdy żydzi przejęli gospodarkę i
    rozpoczęli proces "optymalizacji kosztów" poprzez wyprowadzanie produkcji na daleki wschód (Japonia, Taiwan, Hongkong, Singapur).
    To był proces powolny prawie nie zauważalny w kontekście korzyści z globalnego dolara.

    Proces doznał przyspieszenie gdy zaczęto wyprowadzać produkcję do Chin
    a potem przyspieszył gdy produkcja z Chin uczyniła nieopłacalną produkcję w USA (Chińskie podróbki). USA dalej miała swojego globalnego dolara i drukarnię dolarów więc wszystko mogli sobie tanio u Chińczyka kupić.

    Ten proces już zniszczył w USA klasę średnią zubożył zwykłych ludzi (bezrobocie które degeneruje jakość kadr i siły roboczej)

    I w tym momencie gdy USA już nie mają własnej kadry oraz wykwalifikowanej siły roboczej (te funkcje przeszły do Chin wraz z produkcją) USA dostały potężnego kopa w ich globalnego dolara z którego żyją.

    Odejście od handlu w dolarach to odcięcie USA od pasożytowania na globalnym handlu na świecie.
    Na razie odcinają się od dolara ci których na t stać w sensie militarnym...
    (USA to globalny bandyta i morduje za chęć takiego odejścia od dolara.. Husain, Kaddafi).
    Rosja i Chiny oraz Iran pod parasolem Rosji odcinają się od dolara.

    Chiny jako największy nabywca ropy naftowej chce handlować ropą za juany a nie za dolary.
    Chiny zmuszają w ten sposób dostawców ropy do handlu w juanach czyli do odejścia od dolara..
    Iran robi to samo tylko ucieka w kierunku Euro.
    A wszyscy idą w kierunku wymienności waluty na złoto.
    Dolar to papierowy śmieć narzucany światu siła Armii USA.

    Tempo załamywania się gospodarki USA znowu radykalnie przyspiesza.
    A nad tą gospodarką wisi jeszcze wielo bilionowy dług USA (obligacje rządowe) w rękach Chin, Arabii Saudyjskiej, UE a nawet Rosji.

    USA jest na etapie "pierestrojki" ZSRR...
    Rozpad ZSRR ... rozpad USA... taka jest kolej rzeczy..
    dlaczego rozpad ?... bo nikt nie che iść na dno...nawet w dobrym towarzystwie.

    Poszczególne stany będą się próbowały ratować same (tak jak kiedyś republiki radzieckie w ZSRR).

    itd.. itp
  • @Oscar 17:15:42
    A przewidywalny czas wyłowienia topielca to rok ?????
    Zawsze powtarzałem ze humor i optymizm to podstawa dobrego samopoczucia czego serdecznie zycze
  • @Oscar 17:15:42
    Rosja i Chiny oraz Iran pod.......... parasolem Rosji odcinają się od dolara.
    Można i tak
    8-)))))
    ps.

    Choć naprawdę zabawne a nawet komiczne jest twierdzenie że Chiny są pod parasolem Rosji.
    A czy nie odwrotnie
  • @Husky 15:39:18
    "Cos przeoczyłem"

    Idź się pobujać
  • @Husky 17:23:42
    Przewidywalny termin to jak Państwo USA zbankrutuje .. czyli nie będzie miało pieniędzy na swoich urzędników federalnych.
    Co roku prawie bankrutują i w ostatniej chwili podnoszą "pozwolenie na zaciągnięcie kolejnego jeszcze wyższego długu...

    Tylko problem w tym że te papiery muszą (podkreślam MUSZĄ" kupować wasale USA bo nikt inny już nie chce. W ten sposób wasale (pewnie w tym Polska) finansują upadające USA.
    Tego długu USA nigdy nie spłacą...jedyne co mogą zrobić to wymordować wierzycieli (wojna światowa) ale armia im się sypie...

    Inny termin to jakiś bunt społeczny który podpali całe USA...to trudno przewidzieć.. ale przesłanki są.. broń w rękach ludzi też jest.. i uzasadniona nienawiść do rządzących żydowskich "elyt" też jest.

    Ciekawe jest pytanie co zrobią wojska USA rozlokowane w kilkuset bazach na całym świecie.. gdy przestaną otrzymywać regularne zaopatrzenie..
    bez koli i hamburgera będzie bunt..

    Rosja w sumie też czeka na ten etap i robi co może by nie dopuścić do wojny... czekają..jeszcze miesiąc, jeszcze rok.. jeszcze dwa..
    Koncepcja jest taka .. odebrać USA możliwość pasożytowania przy pomocy dolara na narodach świata.. i czekać aż pasożyt sam zdechnie.
  • @Husky 17:28:57
    Miałem na myśli Iran pod parasolem.. Chiny same się obronią.
  • @Oscar 18:06:29
    //Co roku prawie bankrutują //

    prawie !!!!
    jak już pisałem czyli 7 dekad to trwa i dalej bankrutują ale dość nieskutecznie.
    Nieuki

    //Przewidywalny termin to jak Państwo USA zbankrutuje//
    nawet Baba Wonga nie odważyła się tej daty przewidzieć

    ale nic straconego
    8-))))))
  • USA
    W erze Stalina i Chruszczowa doktryna USA miała za cel powstrzymywanie komunizmu. Za Nikson Breżniew było Detente, za Gorbaczewa rozwalanie ZSSR, ruina i grabież, obecnie dalszy pełen rozkwit destrukcji i panoszenia się.
    Ameryka jest na fali wznoszenia, największego zasięgu wpływów i dominacji.
    I nie ma co się czarować, że jest inaczej. Bo nie jest.
    Kiedy zacznie się odpływ i kurczenie?
    Nieprędko.
    Nie za kadencji Putina.
    Musi znaleźć się taki lider w Rosji czy w Chinach który będzie wiedział jak USA rozwalić od środka, bo w otwartej wojnie bez totalnej zagłady się nie da.
  • @Oscar 18:06:29
    USA to potężna gospodarka. Im żarcia nie zabraknie, papkornu, stejków hamburgerów, piccy, coca coli.
    Jakbyś chciał policzyć wszystkie amerykański bazy na świecie to oczywiście jest ich multum, ale jak byś chciał policzyć wszystkie amerykańskie fabryki, to by się okazało, że to co uważasz za fabrykę Opla, Audi, Mercedesa, to też jak nie w większości to w sporej części amerykańskie i tak jest w większości krajów świata w tym w Chinach, Indii, Brazylii, Meksyku, i reszcie świata.
    To nie tylko jest dominacja dolara czy armii, to dominacja gospodarki.
    Myślisz, że te wszystkie fabryki upadną?
    Ja nie myślę.
    Jest burdel made in USA i nie ma na to siły.
    Przynajmniej na razie.
  • Działania z wyprzedzeniem
    Na początku lat dziewięćdziesiątych zaczęli przyjeżdżać do Polski członkowie Korpusu Pokoju w ramach wolontariatu. Stracili zainteresowanie Polską gdzieś na początku lat dwutysięcznych, zapewne dlatego, że staliśmy się krajem rozwiniętym.
    Kiedyś rozmawiałem na ten temat i okazało się, że później jeździli na Ukrainę, a jeszcze później dalej na Wschód. Teraz czytam, że po około czterdziestu latach od tamtego czasu będą bazy wojsk amerykańskich w Kazachstanie. Nie dziwota, bo to federalna agencja.
  • @Oświat 22:10:07
    //Nie za kadencji Putina.//
    Nie ma takiej opcji
    I każdy kto twierdzi inaczej najzwyczajniej sam siebie oszukuje.
    Te wszystkie bajki o potędze,wielkich pieniądzach, cudach wojskowej techniki. Bzdura !!
    Matrix !!!
  • @Husky 22:37:35
    Asymetria , nie rób z siebie gamonia . Matrix to teraz Ty . :))) Wszystko nie działa . :))) https://www.tvn24.pl/wideo/z-anteny/samolot-walki-elektronicznej-ec-130-compas-call,1728430.html?playlist_id=12681
  • @all
    Podoba mi się. Przewiew. Dużo zróżnicowanych argumentów, czasem krucafiks - w ferworze - z łokciami.
  • dziwne
    Od 30 lat czytam podobne brednie o upadku Rosji. Rychłym oczywiście.
    Jeszcze 5 lat temu twórcy podobnych artykulików uparcie twierdzili że za chwilę Chiny napadną Rosję i to będzie jej koniec. Jakieś 20 lat temu popularne było pisanie o upadku Rosji z powodu szerzącej się tam epidemii AIDS i plagi alkoholizmu. Oczywiście wszystko było oparte na liczbach, opiniach fachowców i logicznych porównaniach.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031