Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
221 postów 2391 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Zachód odkrył karty: Rosja musi upaść w 2021 roku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W ciągu ostatniego tygodnia wielu zachodnich (przede wszystkim amerykańskich) polityków w odniesieniu do Rosji ogłosiło bardzo znaczące wypowiedzi.

Każda z nich sama w sobie  wywołuje niepokój, ale kiedy je  zsumować i zestawić, to wywołają wielce  zatrważający obraz.

 Wygląda na to, że nasi "przyjaciele" ostatecznie zdecydowali się odnieść do planów, jak dokładnie i kiedy skończyć z nie dającą im dalej pozostać "światowymi hegemonami" , - Rosją. Oczywiście, zrobić to zamierzają w drodze pełnego i ostatecznego jej usunięcia z geopolitycznej szachownicy. W jaki dokładnie sposób? Zaraz to rozpatrzymy.

 

"Majdan" w Moskwie już wyznaczono

 Za najbardziej chyba agresywny, a jednocześnie cynicznie-szczery można uznać "pożegnalny" wywiad, z faktycznie, już byłym ambasadorem USA w Rosji John'em Hantsman'em. Ów dyplomata, przygotowując się właśnie do opuszczenia naszego kraju, powiedział że jej przyszłość "w najbliższych latach" pozostaje "nieokreślona " i że czekają Rosję "dość interesujące wydarzenia". I nawet wyraził ubolewanie co do tego, że nie będzie obecny w ich gąszczu. No, tu ambasadora zrozumieć, oczywiście, można – tyle lat przygotowywał w Moskwie zamach stanu, a jak przychodzi co do czego, to jego, biedaka, odsuwają na bok. Co do tego , że mówiąc o "fascynującej i nieprzewidywalnej przyszłości" w naszym kraju, pan Hantsman ma na myśli właśnie "majdan", do którego on i jego koledzy tak prą usilnie,  że nie ma najmniejszych wątpliwości. Przecież przede wszystkim wyraził w wypowiedzi swój entuzjazm , obywatelom, którzy "pragnąc sprawiedliwości, wychodzą na ulice". I – uwaga! – wyraził ogromną nadzieję na pieszczącą jego oczy "modyfikację szablonów", którą Amerykanin widzi w coraz szerszym rozpowszechnianiu nastrojów protestów , które jego zdaniem utrzymają się do "mających ogromne znaczenie wyborów parlamentarnych 2021 roku"!

 

Oto czego oczekiwać... Główny cios Rosji zostanie zadany właśnie w tym roku. Już teraz żadnych wątpliwości być nie może. Wszystko, to co się dzieje teraz to tylko próba. Pełna parada "opozycjonistów", od profesjonalnych " protestunów ( протестунов)" przeciwko wszystkiemu na świecie, długoletnich klientów ambasady USA, w rodzaju Nawalnego and Co, do wyłażących niewiadomo skąd czubków, jak opętany "szaman" z kompanią – to tylko casting. Wstępna selekcja tych, którzy za dwa lata będą musieli zamienić się we "władców Dumy" i nowy silnik "rewolucji", która w końcu, ku wielkiej radości Waszyngtonu i jego sojuszników zmiecie rosyjską państwowość do psich czortów. Przygotowane schematy się nie zmieniają – białowstęgie "bołotne" diabły wylazły na boży świat, jak wszyscy pamiętamy, też po wyborach do Dumy, ogłoszonych przez nich za "nieuczciwe". Wtedy się nie udało – a teraz Rosję zaczynają kolebać i polaryzować zawczasu, żeby już na pewniaka i bez żadnych  ale .. Innego wyjścia  Zachód po prostu nie ma. Przemawiając w ostatnich dniach na posiedzeniu Komitetu Wojskowego NATO, Joseph Dunford, szef Połączonego Komitetu szefów sztabów USA przyznał, że : "Sojusz praktycznie stracił militarną przewagę nad Rosją". W tłumaczeniu na normalny język z tolerancyjno-biurokratycznego, to z pewnością oznacza: "chłopaki, jesteśmy w pełnym ... opóźnieniu do Rosjan!"Co pozostaje? Tylko próbować zniszczyć nasz kraj od wewnątrz – i na to postawiono stawkę.

 

Wytresować Putina

Według niektórych, dość mglistych, ale godnych uwagi danych, Zachód wciąż może podjąć jeszcze jedną próbę porozumienia z Kremlem. Oczywiście, na swoich warunkach, które będą tym razem niesłychanie rygorystyczne. W dziedzinie polityki zagranicznej- do czego warunki się nie ograniczają - od Moskwy będzie się wymagać już nie częściowej ale pełnej rezygnacji ze swoich interesów na całym obszarze poradzieckim: w tym "pogodzenia się" z Ukrainą, w takiej postaci, jak to sobie wyobrażają w Kijowie ( na początek – poddanie Donbasu bez żadnych tam "formuł" i utrzymanie tranzytu gazu na niewolniczych dla nas warunkach). Teraz na porządku dziennym stoi również wycofanie się Rosji z Naddniestrza i rezygnacja z integracji z Białorusią. Nic dziwnego, że właśnie Kiszyniów i Mińsk w ostatnim czasie stały się obiektem szczególnej uwagi ze strony Stanów Zjednoczonych, spośród wszystkich post-radzieckich stolic, spychając na jakiś czas na bok nawet Kijów. To jeden z dembielskich akordów("дембельский akord") 1.*dziadka Boltona . Ukraina już i tak jest kolonią USA, ale na kierunkach białoruskim i mołdawskim Rosja jeszcze zachowała pewne pozycje.

To musi być naprawione! Ponadto, najważniejszymi ustępstwami w polityce zagranicznej muszą być minimalizacja współpracy (przede wszystkim wojennej i w sferze energetycznej) z Chinami, i "normalizacja stosunków" z Japonią, gdzie pierwszym krokiem której będzie bezawrunkowe przekazanie Tokio, Wysp Kurylskich. Kwestie Wenezueli, Syrii, Iranu z pewnością będą podniesione nieco później... Zresztą powyższych wystarczy z nawiązką – nie sądzicie?

Wymagania w zakresie wewnętrznej polityki sprowadzają się głównie do "zaprzestania represji" i "demokratyzacji". Nie bez powodu na Moskwę z Waszyngtonu dziś sypią się nagany, jedna  za drugą – demonstrantów bijecie, sekciarzy-obrażacie, i coś tam jeszcze nie tak robicie... W rzeczywistości, wszystkie te pretensje oznaczają bardzo konkretne życzenia naszych amerykańskich przyjaciół: aby obecna władza nie sprzeciwiała się próbom zorganizowania w kraju "kolorowej rewolucji", a przyjęła ją, jako nieuchronny fakt. Najlepiej, przez demobilizację Rosgwardii aby cichutko opuściła Kreml tylnymi drzwi, po drodze, posypując głowy popiołem. Myślicie, że w głowy zachodnich obywateli tamtejsze media z siłą i monotonią kafara nie wbijają myśli o tym, że "utrzymująca się na represjach władza Putina słabnie", "dyktaturze Kremla wkrótce nadejdzie koniec", "Rosja jest gotowa powstać, aby obalić przegniły reżim" i tym podobnie?. W żadnym przypadku. To też jest część szkolenia, i  to bardzo ważna. I nic dziwnego, że zachwycają się na łamach " The Washington Post Kasparowem, twierdzącym o tym, że "Putin traci siłę" i wzywającym aby stworzyć "wspólny front demokratycznych narodów", który wyśle znienawidzoną mu Rosję "w głęboką izolację"! Tacy, jak ten były arcymistrz bez polecenia i ust nie otworzą. To znaczy, że jest zespół . I te same "okrutne sankcje", którymi nam grożą na przebój dziś prawie wszyscy oficjalni przedstawiciele USA, będą,  wprowadzone niejako "na wniosek najlepszych umysłów, honoru i sumienia Rosji".

 

 Zielone światło dla "piątej kolumny”

W świetle tego, co zostało powiedziane powyżej, w żadnym wypadku nie wolno ignorować wymagań (nie prośb, nie rekomendacji, a wprost żądań!) wyrażonych wobec naszego kraju ze strony Parlamentu Europejskiego. Zgromadzeni tam kopnięci w głowę "działacze" mało tego, że przyjęli rezolucję z potępieniem "stalinizmu, faszyzmu, a także innych autorytarnych i totalitarnych reżimów" (przy czym, należy zauważyć, że nasz kraj wymieniono na równi, a omal nie gorszy od III Rzeszy), a na dodatek jeszcze i wyrazili "głębokie oburzenie", że "obecne rosyjskie kierownictwo dokłada wszelkich starań w celu ukrycia zbrodni popełnionych przez reżim sowiecki"! Chcą, oczywiście, abyśmy te "przestępstwa" przestali "wybielać", prowadząc jednocześnie "niebezpieczną wojnę informacyjną przeciwko demokratycznej Europie". Rosji, zdaniem europosłów, znowu trzeba się pokajać i zacząć świętować dzień bohaterów walki z totalitaryzmem. 25 maja, ... Ma się rozumieć , zamiast 9 maja. Przecież zakładając przez chwilę, że zgodzilibyśmy się na cały ten eurogalimatias, to jaki to może być Dzień Zwycięstwa?! Wstydzić się trzeba, a nie parady wodzić... A wy co, naprawdę myśleliście, że tak intensywnie rozwrzeszczane w ostatnim czasie w sprawie "okupacji sowieckiej" Warszawa, Sofia, Praga, czynią to wyłącznie z własnej inicjatywy i w związku z trapiącą tamtejsze władze historyczną amnezją? Nie, panowie, to wszystko jest o wiele poważniejsze.

Ten system, to jasny plan przemyślanej kampanii. Po prostu Europa (i nie tylko ona) po raz kolejny idzie na Rosję.

 Znów, jak w czasach nocy, "Perestrojki", przewiduje się zrezygnację ze wszystkiego:  pamięci, dumy, poczucia własnej wartości i tym podobnych, - zupełnie niedopuszczalnych dla Rosjan z punktu widzenia "cywilizowanego świata,"- wartości. Wiecie, co w tym wszystkim najgorsze? To, że w kraju są tacy, którzy są gotowi to zrobić!  Idiotyczny "marsz" w Petersburgu, którego uczestnicy z napisanymi nie wiadomo dlaczego po angielsku (ciekawe, poco?)  plakacikami i kolorowymi balonikami w stylistyce gej-parad, występowali przeciwko syryjskiej awanturze" i "militaryzacji Rosji", to raptem 30 osób. Ale przecież wszystko zaczyna się od małych rzeczy... To, jak już mówiłem, na razie tylko próba. Premiera jeszcze  przed nami. A na Zachodzie już szykuje się potężny chór, gotowy podchwycić wszelkie lamenty o "rozdeptanej demokracji" w Rosji. Tam tez ćwiczą. "list Chodorkowskiego przeciwko represjom politycznym" bez zastanowienia , podpisało 77 tamtejszych "intelektualistów" i w ogóle "najlepszych ludzi" – jak- laureaci nagrody Nobla, byli prezydenci i podobna publiczność. Szczególnie umila obecność na liście sygnatariuszy na raz dwóch scenarzystów "Gry o tron". Rosję z Westeros pomylili, pajace? Jak by nie było, to mechanizmy obrony upośledzonych głów"ludowych stronników" i "dzieciaków" z nadchodzących barykad rosyjskiego "majdanu", już dziś praktykowane są na okrągło.

Do 2021 roku już niewiele brakuje. I jeśli już teraz, amerykańscy dyplomaci nadają w eter otwartym tekstem o "nieprzewidywalnych i niesamowitych wydarzeniach, które powinny się wtedy zdarzyć, to pytań co do tego, że je zaplanowano, być nie może. Pytanie brzmi – czy Rosja będzie gotowa na nadciągającą na nią burzę?

Aleksander Nieukropnyj

Zdjęcie: vistanews.ru

 

---------------------------------------------

 

Uwaga!

Nie  jestem  autorem  artykułu   a  jedynie nieprofesjonalnym  tłumaczem, co uwidaczniam w stopce pod tekstem. Ponadto, co podkreślam, powyższy tekst zawiera informacje i oceny wyłącznie autora/autorów  obcojęzycznej publikacji  z którymi nie należy utożsamiać  tłumacza. Poglądy i opinie tłumacza, pozostają  jego prywatną  sprawą,  dopóki nie wypowie się jako komentator !

 

Przypisy:

*1.  Dembiel "дембель"-  przeniesienie do rezerwy, tu w przenośni, w odniesieniu do emerytury politycznej Boltona

Źródło:

htp://polit-mir.ru/zapad-raskryl-karty-rossiya-dolzhna-ptast-v-2021-godu-22822.html

Autor:Александр Неукропный

Tytuł:Запад раскрыл карты: Россия должна пасть в 2021 году

25 сентября 2019,

 

 

Wybór, tłumaczenie i opracowanie:bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych
materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego
ipseudonimu autora tłumaczenia.

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Zdaje się
    Że surowce rosyjskie trafiają do Chin, co bardzo boli koniokradów zza Oceanu. Bo przecież powinny trafić oczywiście do starszych i mądrzejszych, bo to une chciałyby zrobić geszeft, a nie kitajce. I dlatego w Moskwie taki majdan, to by było to!!!!!
  • Propaganda mogąca się równać z zachodnią (co zresztą wcale nie dziwi)
    „intensywnie rozwrzeszczane w ostatnim czasie w sprawie "okupacji sowieckiej" Warszawa, Sofia, Praga,”

    No nie, jaka okupacja? To tylko otoczenie ochronnym ramieniem, szczególnie od 17 wreśnia ‘39. Mordy na ludności polskiej, szczególnie inteligencji i kadry kierowniczej - również.

    „Zgromadzeni tam kopnięci w głowę "działacze" mało tego, że przyjęli rezolucję z potępieniem "stalinizmu, faszyzmu, a także innych autorytarnych i totalitarnych reżimów" (przy czym, należy zauważyć, że nasz kraj wymieniono na równi, a omal nie gorszy od III Rzeszy)”

    A przepraszam, ile milionów ludzi wymordował stalinizm? 320 czy 350?

    Pomijając tę propagandę, zachodni żydosyjoniści z pewnością wychodzą ze skóry, żeby przejąć pełną władze nad Rosją. Miejmy nadzieję, że Rosja wie doskonale o tych planach i je unicestwi w zarodku, co zapewne już się dzieje:
    „Nie bez powodu na Moskwę z Waszyngtonu dziś sypią się jedna nagana za drugą – demonstrantów bijecie, sekciarzy-obrażacie, i coś tam jeszcze nie tak robicie... W rzeczywistości, wszystkie te pretensje oznaczają bardzo konkretne życzenia naszych amerykańskich przyjaciół: aby obecna władza nie sprzeciwiała się próbom zorganizowania w kraju "kolorowej rewolucji", a przyjęła ją, jako nieuchronny fakt.”

    5*

    PS. „Wstydzić się trzeba, a nie parady wodzić...”

    Polacy cały czas tak robią, jakby w historii Polski nie było żadnych zwycięstw.
  • Daję, nieco na kredyt 5* za dzielną walkę z językiem rosyjskim.
    A sama nowost może być równie dobrze prowokacyjnym tekstem ze sputnika.
    Oni sami przecież od dawna stosują metodę tworzenia wirtualnych faktów i opinii na gigantyczną skalę. Nie tylko zresztą oni:)
  • @zbig71 11:22:20
    Majdan to jedno,a jakby się do tego trafił ktoś(sprawujący władzę) na miarę Jelcyna ,to ta data upadku Rosji jest bardzo realna.
  • @brian 11:38:21
    Wirtualne fakty ? A czy do nich należą Pan Nawalny i jego kompani?
  • @Lotna 11:33:22
    "No nie, jaka okupacja? To tylko otoczenie ochronnym ramieniem, szczególnie od 17 wreśnia ‘39. Mordy na ludności polskiej, szczególnie inteligencji i kadry kierowniczej - również.
    "
    Autor miał na myśli "okupację" powojenną czasach pokoju.
    Bo przecież 17 września ruskie nie okupowali Bułgarii Rumuni...
    NIE MANIPULUJEMY bo to źle świadczy o manipulatorach.

    "
    A przepraszam, ile milionów ludzi wymordował stalinizm? 320 czy 350?
    "
    Jakoś zabrakło tam (w krytyce systemów) dzielnych demokratycznych Amerykanów" absolutnych mistrzów świata w mordowaniu ludzi od czasów II wojny światowej...a wcześniej autorów wymordowania praktycznie całej populacji Indian w USA (to oczywiście żadna zbrodnia przeciw ludzkości).
    W Rosji Stalinizm zniknął razem ze zniknięciem żydów przy Rosyjskim korycie. ...Różnica między Rosją a USA jest taka że Stalinizm to już historia ...a nieustające zbrodnie USA to bieżąca rzeczywistość....
    Jak widać PE uprawia wrogą Rosji propagandę a nie oddziałuje na bieżącą rzeczywistość (Zbrodnie USA, Izraela, Arabii Saudyjskiej).

    Z innej beczki USA czyli ci co tak głośno krzyczą o ruskich wpływaniu na wybory w USA sami jawnie głośno i bezczelnie przygotowują "majdan" w Rosji...

    To jednoznacznie definiuje tych "amerykańskich" bojowników o wolność i demokrację... zwłaszcza w kontekście losów Jugosławii, Ukrainy..Libii, Afganistanu, Syrii ... niedawno Polski całkowicie ograbionej...

    o czym tu gadać...
    Artykuł jak najbardziej prawdziwy...
  • @brian 11:38:21
    wymień kilka wirtualnych faktów podanych w artykule ...
    ocenimy czy są wirtualne ..
  • Bóg już przygotował Rosję na rzeź?
    Z zarządzenia Putina z Rosji uciekają Świadkowie Jehowy - niewygodni władzy kiedy można spodziewać się wojny (nie chcą zabijać, jak zalecał Jezus)
    Droga czysta wolno atakować xD
  • @Leon. 03:55:10
    Nie Putin, a sąd rosyjski zdelegalizował ŚJ. Putin, jak przytoczył bloger i ŚJ ROUX, wyraził zdziwienie.
    Nie Chrystus kazał dobywać miecz. Jest coś u ŚJ co czyni ich niebezpiecznych dla Rosji. To nabór, z jednoczesnym pacyfizmem, oraz to że wszyscy święci ŚJ to Amerykanie z USA.
    Czyli kościół ten jest jakby gotową organizacją wywrotową dla Rosji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031