Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
221 postów 2391 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Prawo colta - nadchodzące prawo Federacji Rosyjskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dziś o przemocy i koszarowym bandytyźmie we współczesnej rosyjskiej armii, wyrażonym przez patologię tzw. “diedowszczyny” ("дедовщина") - rosyjskim odpowiedniku PRLowskiej “Fali”

 

Prawo colta - nadchodzące prawo Federacji Rosyjskiej. Przygotujcie się!

 

Mamy koniec października 2019 roku. Kilka dni wcześniej miało miejsce wydarzenie, które wstrząsnęło krajem i przykuło uwagę mas i różnego rodzaju publiczności.

Żołnierz z poboru rozstrzelał swoich towarzyszy; osiem osób położył trupem.

Moi drodzy, co za różnica, kiedy to się stało i jaki mamy miesiąc, rok... Dlaczego wszystkich to tak pobudziło, że zwrócili uwagę, zaczęli o tym pisać, mówić i rozpowszechniać petycje w tej sprawie? Czyż w naszym kraju, takie wydarzenia, nie zdarzają się prawie regularnie, kilka razy w roku, przy czym dzieje się to już, nie pierwsze dziesięć lat; już nie jedno pokolenie wyrosło, które odczuwa takie zdarzenia, jak coś zwykłego, jak zmiany pór roku?

Dobrze wiecie, że to jest właśnie tak. W naszej armii co kilka miesięcy ktoś ciągle zabija kogoś. Ostatni przypadek nie jest wyjątkowy - jest on typowy.

I w tym cała groza naszego położenia. W tym, że jest to nam zwyczajne! I do czego przywykliśmy podchodzić spokojnie.


Ale tym razem z jakiegoś powodu, nagle wywołało to reakcję, nieoczekiwanie różną. Być może, okoliczności przestępstwa popełnionego przez Ramila Szamsutdinowa (Рамил Шамсутдинов),*1. bardzo różnią się od podobnych przypadków, które miały miejsce wcześniej?

 

Ależ skądże, wszystko tak samo: żołnierz, zmęczony znęcaniem się nad nim przez górujących stażem, żołnierzy kontraktowych i oficerów, skierował automat, przy zmianie warty, na swoich prześladowców. Nic niezwykłego, podobnie jak i przyczyny, które skłoniły go do tego aktu.

"Diedy"(Деды)*2. i "oficerkowie", w przekonaniu, że są prawdziwymi mężczyźnami i jako tacy godni być właścicielami niewolników na ogrodzonym terenie i pod ochroną wojskowego prawa i tradycji, narwali się na człowieka, który za raba się nie uważa i być niewolnikiem tych "wysokomoralnych" typów nie chce.

W kraju, w którym większość społeczeństwa myśli niewolniczo, czasami wydaje się, że komukolwiek można wszystko, jeśli jego tyłek zasłania prawo i tradycja, mimo to jednak, odstępstwa zdarzają się od czasu, do czasu.

Nie wszyscy u nas raby. I ten dzieciak dowiódł, że nie jest rabem. A ci, diedy i “oficerka”, którzy w swoim czasie również przeszli okrutną szkołę diedowszczyny, nauczyli się wyginać się przed starszymi i z uśmiechem znęcać się, narwali się na takiego, który ani nie chciał zostać władcą niewolników, ani sam, niewolnikiem być nie chciał.


Zły żołnierz, tfu. I jeszcze powiedział po zatrzymaniu: "Ja niczego nie żałuję."Jak nożem ciął. Jak mężczyzna powiedział. Bez żadnego kajania i próśb o litość, bez bełkotu , że "samo tak wyszło". Bez wykrętów właściwych "diedom" i oficerkom, którzy od czasu do czasu, jak przegną pałkę na tyle , że kończy się kalectwem lub śmiercią ich podwładnych, że już nie zataić . Teraz sami widzicie, bez żadnych motacji, że z niego nie zdołali zrobić raba .

Jeśli wszyscy się tak będą zachowywać - to armia padnie! Armia rosyjska, oczywiście - o niej mówimy. Która dla "szerokich mas" zbudowana na najwyższej samoświadomości, szczererym patriotyźmie i miłości do Ojczyzny wszystkich żołnierzy i marynarzy, którym przykłady bohaterów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej automatycznie stają się wzorem dla każdego żołnierza i oficera w każdej chwili, w dowolnym okresie historycznym... Szczególnie dziś.

A incydenty podobne do ostatniego, zdarzające się kilka razy w roku, po prostu nie są dostrzegane przez nasze "społeczeństwo". One po prostu nie wpisują się w koncepcję najlepszej armii na świecie! Stąd fakty i okoliczności towarzyszące "diedowszczynie", nie są omawiane. Tak , jakby jej nie było . Jakby nikt o niej nic nie wiedział.


A co tu gadać, jeśli jesteś Rosjaninem? Prawda? Jeśli jesteś Rosjaninem, to doskonale wiesz, co tam, w armii się dzieje, według własnego, osobistego doświadczenia, lub od znajomych i krewnych. Wszyscy wiedzą, ale w głos milczą, kiedy trzeba to głośno powiedzieć. Dlaczego? Carowi lub możnowładcy się nie spodoba, generała rozeźli? Nie chcą przyznać, nędzy i systemowej nieludzkości "najlepszej i bohaterskiej armii na świecie"? Nie zgadza się to z tezą, że "możemy powtórzyć"? Czy, to wszystko dlatego, że u nas w kraju żyją raby najlojalniejsze w świecie wobec swoich panów ?

Gdy wokół problemów tego rodzaju, powstaje atmosfera braku zainteresowania i strefa ciszy, sytuacja, w końcu, detonuje: strzelaniną i morderstwem. I wtedy"winnych" można przenieść do batalionu karnego, lub na "zonę" - w zależności od tego, co się wydarzyło - i cicho, uśmiechać się dalej. U nas wszystko dobrze...

Ale nie tym razem. Coś się stało w kraju - że banalne w końcu zdarzenie nagle wywołało zupełnie obcą, nagła reakcję mas. Które przed tym, jedynie pomiałkiwały.

Wszędzie powstają grupy wsparcia Ramila: trwa zbiórka pieniędzy na prawników, na podróż do jednostki jego ojca, pojawiają się petycje z żądaniem uniewinnienia żołnierza i wysłania go na rehabilitację oraz żądania aby wreszcie przerwać trwający od półwiecza bardak w siłach zbrojnych Federacji Rosyjskiej…

A przecież kilka tygodni temu przez kraj przetoczyła się fala innych wymagań: przywrócenia kary śmierci dla pedofilów. Dlaczego-to właśnie dla nich. Stało się tak za przyczyną naszej Dumy, która rozreklamowała ten temat w swojej ankiecie udostępnionej opinii publicznej “W Kontakcie” (internetowa społeczność “В Контакте”). Dziwne, że Duma nie domagała się kary śmierci dla skorumpowanych urzędników i oczywistych szkodników gospodarki narodowej, dla zdrajców państwa i Ojczyzny, dla winnych zaniedbań urzędników i skorumpowanych sędziów-prokuratorów. Dla tych, którzy ciągną Rosję - z obecnego - w kolejne dno.... Bardzo dziwne, że ich najbardziej interesuje pedofilia, ale nie cała, a jedynie niektóre przypadki. Pedofilia w Rosyjskiej Cerkwii Prawosławnej ich nie niepokoi. Podobnie jak naruszenia przepisów prawa jakiegokolwiek rodzaju, przez nosicieli władzy, również nie niepokoją.

Teraz, już na armijnym gruncie, inicjatywa naszych głupków przy władzy (госдурцам) nagle napotkała "ludową odpowiedź". Ludzie domagają się nie kary śmierci, a uniewinnienia mordercy, który, nie spodziewając się niczego w ogóle, od tak zwanej rosyjskiej "praworządności", wziął i ustanowił sprawiedliwość tak, jak mógł.

W prosty i zrozumiały dla wszystkich sposób.

Osiem osób zginęło. To, nawet w przypadku zabójstwa z nieostrożności, lub naruszenia zasad bezpieczeństwa, może spowodować długi wyrok, a w tym konkretnym przypadku - dożywocie. Nawet biorąc pod uwagę okoliczności łagodzące.Zwłaszcza, przy surowym, formalnym przestrzeganiu prawa.

 

Ale naród domaga się uniewinnienia i wolności dla Szamsutdinowa . Po prostu, czysto po ludzku. Rozumiecie, co to znaczy?To wyraźny sygnał, że sprawiedliwość i praworządność w Rosji staje się możliwa, tylko w przypadku nieprzestrzegania prawa.

To ostrzeżenie o nadchodzących czasach "prawa colta". To świadectwo nie nadchodzącej a już istniejącej i zakorzenionej w Federacji Rosyjskiej wulgarnej anarchii władzy, bezprawia skrajnego stopnia , do którego doprowadzili kraj, ludowi reprezentanci, wybrani przez naród.

"Ludowi" - w tym przypadku, piszę bez cudzysłowu. Słyszyszysz, narodzie? Lud, Który teraz nie chce tych swoich wybrańców. Nie bacząc na wszystkie machinacje wyborcze i nadużycia, dzisiejsza władza to przecież nie kosmici z Marsa, a jądro i kwintesencja tego samego narodu któremu niewolniczy podziw dla niegodnych idolów, droższy niż rozum i sprawiedliwość. Teraz, gdy idole ostatecznie dogniwają a sprawiedliwość i praworządność przewróciły się w ich przeciwieństwa - anarchię i samowolę, kiedy tennaród wreszcie poczuł nieuchronność nadchodzącego koszmaru - zaczął się budzić. I domagać się bezprawia. Które dziś, o wiele bardziej sprawiedliwe, niż prawo.

I jeśli to przejdzie, to wg czyjejś, stosownej obserwacji, "dziedowszczyna w armii skończy się za godzinę".


Ale czy ona - i wszelkie inne uprawomocnione bezprawia - muszą się tak skończyć? Ale czy na dziś są inne warianty?

To się nazywa - dojechaliśmy do celu. Ale nie cieszcie się, jeszcze nie do końca dojechaliśmy . Mamy przed sobą jeszcze bardzo wiele ciekawych sytuacji. na przykład, kwestię narodowości . A dokładniej - najazd imigrantów z Azji i Kaukazu, oni nie tam, gdzie powinny władać i czuć się królami. I jeszcze upokarzające położenie rodowitych mieszkańców, których prawo wobec azjatycko-kaukaskiej przestępczości i мarginalizacji nie chroni, a wręcz przeciwnie - zabrania im się samym bronić.

Ale prawo chroni przyjezdnych przestępców, którzy tworzą w społeczeństwie nacjonalną diedowszczczynę. Wy poważnie myślicie, że na tym polu minowym, nic nie wybuchnie, tak jak wybuchło w Zabajkalju?

 

 

Sądzicie, że , że władzy wróci rozsądek i nawiedzie porządek, kiedy wszędzie naraz zrobiło się tak źle? Myślicie, że ta władza jest w stanie zaprowadzić porządek? Poważnie tak myślicie? Obserwując wokół siebie cały niezwykły bardak, przez nią samą spowodowany?

Może, pora przestać tak myśleć, bo dopóki jesteście tego pewni, samowola władzy będzie tylko narastać i rozszerzać się - póki nikt tam na górze, z wybranych i popieranych przez was naczelników i generałów, nie zazna strachu i odpowiedzialności. Im wszystko wolno - ale do czasu. Dopóki im nie powiedzą dość - oni rozumu nie posłuchają i nie odejdą ze swoich stanowisk , niszczyciele i niedouki.

Być może bezwiednie obserwowaliście, jak w jednostkach co jakiś czas wybuchały strzelaniny, jak nachodźcy z gór zabudowywali swoją rakowatością wasze dzielnice, a tych którzy, starali się powiedzieć "nie" i domagali się porządku, - gnoiły władze . Dlatego, że to was nie dotyczyło. Wy, to wielomilionowa masa, bez twarzy, mieniąca się wielkim narodem, ale która w rzeczywistości, jest właśnie masą.

Masą która teraz, wydaje się, zaczęła się budzić z letargu, zaczęła przekształcać w społeczeństwo ludzi, starających się wyzwolić? Na to wygląda. Chciałbym ażeby. Dość już bezmyślności i bezuczestniczenia.

Jeśli prawo do colta, nagle staje się rozumniejsze od ustawy - to limit, dla istnienia państwa i państwowości, to próg, za którym zaczyna się terytorium Somalii.

 

 

Ale to oznacza, że naród w ogóle bardzo długo nic nie podejmował , jako naród. I nie trzeba naraz zacząć przeklinać Putina, jak kiedyś przywykło – wg “psychologii szirli-myrli”*3Oczekiwanie "komunizmu od cara", za frico, rozpoczęło się na długo przed nim. Czy było w Rosji, kiedy coś innego? Wy nawet nie wyobrażacie sobie, jaka jeszcze przed wami olbrzymia robota nad błędami. Przede wszystkim - robota w głowach, a nie w kiblach lub w jednostkach wojskowych, na ulicach i w miastach.

Co w głowie to i na zewnątrz. Nauczcie się myśleć jak ludzie wolni, jak gospodarze swojego życia. To trudne, długotrwałe - ale to konieczne. Jeśli nie chcecie somalijskiej anarchii. W przeciwnym razie, przyjdzie pracować jeszcze ciężej, i nie warto mieć nadziei, że oczekuje to wasze dzieci lub wnuki. To już niedaleko, ta katastrofa.

Katastrofa, której można jeszcze zapobiec.Bez rewolucji i obalania "putinowskiej monarchii" - a tylko masowymi wymaganiami przywrócenia porządku w kraju. Po prostu porządku a nie egzekucji.

Nawet zgniła, zepsuta w struktura władzy, jest lepsza niż brak jakiejkolwiek struktury. Zmuście władzę do leczenia, ale przede wszystkim zacznijcie leczyć się sami, od аsocjalności, obojętności, bierności, na które chronicznie chora Rosja. Czasu, aby to zacząć robić, już nie za wiele. Katastrofy różnego rodzaju zdarzają się coraz częściej, Przełom historii już się zbliża .

A istniejącą władzę zdyscyplinować, odnowić, zmusić do wykonywania funkcji jej przypisanych - jeszcze można. Jeśli wymagać, to nie pojedynczymi głosami, i nie jakimiś sporadycznymi aktami oporu, jak to zrobił młody żołnierz - a masowym wyraźnym i jasnym, postawieniem kwestii. Jak powinno być.

Wspierajcie tych, którzy żądają porządku. I porządek pojawi się. Ci, którzy nie są w stanie go stworzyć i poprzeć, stracą swoje miejsca i fotele, zastąpią ich prawdziwi gospodarze kraju. Odnowienie państwa i powstrzymanie tego straszliwej stagnacji, może nastąpić tylko dzięki wam - i nie inaczej.

... uniewinnić chłopaka do poskromienia diedowszczyny to niedość . Do tego trzeba jeszcze surowo ukarać winnych temu, że ona w ogóle ma miejsce. A to, jak by przykro nie było przyznać - przeważająca część naszego składu dowódczego. Który nie może, nie umie zarządzać armią inaczej, jak na zasadach zniewolenia. Oni nie przeszkoleni inaczej. W sumie, nic tylko całą armię rozpuścić. Ale przecież tak nie można, prawda?

 

 

Rawila trzeba uniewinnić. To, naprawdę, оstudzi rabowładczy zapał tych głupków, którzy zawiadują dziś naszą obroną.Ale, jeśli w przyszłości nie dojdzie do rzeczywistego wzrostu narodowej świadomości - a mam na myśli pod pojęciem narodu nie tylko dorosłych, ale i młodzież - to ani kara dla Rawila, ani jego uniewinnienie nic nie będzie mogło zmienić.

Jeśli ten wczorajszy i dzisiejszy rosyjski koszmar będzie trwał nadal,  to do zniknie samo pojęcie - "Rosja".

Razem z narodem.

To zależy od ludzi, a więc i od

od ciebie, drogi czytelniku. Przede wszystkim od ciebie. Dziś nie mamy prawa myśleć i uważać inaczej.

Zastanów się nad tym.

 

 

Stepanov © 2019 Podczas umieszczania na innych stronach, w całości lub częściowo, link do źródła – obowiązkowy.

 

 

Uwaga!

Nie  jestem  autorem  artykułu   a  jedynie  tłumaczem -amatorem!

Ponadto, co podkreślam,  powyższy tekst zawiera informacje i oceny wyłącznie autora/autorów  obcojęzycznej publikacji,  z którymi -proszę,nieutożsamiać  tłumacza. Poglądy i opinie tłumacza, pozostają  jego prywatną  sprawą,  dopóki nie wypowie się jako komentator !

 

 

Przypisy:

*1.Ramil Szamsutdinow (Рамил Шамсутдинов):25 października około szóstej wieczorem w 65 km od Czity na terenie jednostki wojskowej nr 54160 (skład amunicji jądrowej) 20 letni żołnierz-poborowy, Tatar z pochodzenia, Ramil Szamsutdinow (Рамил Шамсутдинов) rozstrzelał 8 żołnierzy. Zabił dwóch oficerów, dwóch żołnierzy kontraktowych i czterech poborowych, raniąc przy tym jeszcze dwóch.

Ramil stracił matkę w wieku 13 lat: zmarła siedem lat temu z powodu nadużywania alkoholu. Ojciec wychowywał go samotnie. Ramil ma– dwóch starszych braci 25 i 27 lat. Bracia służą w policji a ojciec jest emerytowanym funkcjonariuszem KGB.Pamiętający go ze szkoły nauczyciele wyrazili opinię że był uczuciowym chłopcem, który muchy by nie skrzywdził...

Pochodzący z tiumeńskiej wsi Bagaj ( Вагай) , Szamsutdinow od dzieciństwa marzył o służbie w armii. Do tragedii doszło w rezultacie stałego znęcania się nad poborowym.


Jeden z oficerów np. siłą zmuszał Ramila szorowania jego głową toalety. obiecano mu również feralnego dnia, że po służbie zostanie zgwałcony(спустить, warmijno-więziennym slangu), podobnie jak pozostali rekruci.

 

*2.Diedowszczyna -(Дедовщина):To odpowiednik PRL-owskiej “Fali”

w armii rosyjskiej.Tam gdzie w MONie panowałaprymitywnaprzemoc wyrażana przez starszych rangą i stażem wobec “kotów”, to w rosyjskiej współczesnejarmii,konfrontacja “diedow”i “duchów”zjawisko o wiele bardziej złożonymcharakterze.

W grę bowiem wchodzi:

 

- po pierwsze, tradycyjna rosyjska mentalność bezwzględnego posłuszeństwa względem wyższych w herarchii władzy,

 

- po drugie, rosyjski szowinizm względem mniejszości narodowych, ostro uwidoczniony po rozpadze ZSRR,

 

-po trzecie,degradacja wartości etycznych społeczeństwa, w rezultacie kryzysu lat 90tych, sprzyjająca kryminalizacji w siłach zbrojnych RF.

 

-po czwarte, dyskryminacja żołnierzy z poboru przez wojskowych na kontrakcie.

 

Istnieje przypuszczenie, że w latach 50-tych ubiegłego wieku do armii wysyłano więźniów, a ci wprowadzili bezprawie i bandycką przemoc. diedowszczyna doskonale istniała jeszcze w Carskiej Rosji i w ogóle od zawsze. Za panowania Piotra Wielkiego, każdemu nowobrańcowi (новобранцу) przydzielano starszego towarzysza broni — "diad'ka". Jego zadaniem było przyuczenie nowicjusza - "nuba" (нуба )do wojennego rzemiosła anub z kolei był zobowiązany do czyszczenia broni, diad'ki, i wypełniania wszystkich jego poleceń.

 

Poniżej zbiór ilustracji na temat współczesnej “diedowszczyny” w siłach zbrojnych RF:

 

https://yandex.com/images/search?text=%D0%94%D0%B5%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D1%89%D0%B8%D0%BD%D0%B0

 

Poniżej video drastycznie ilustrujące omawiane ndużycia:

 

https://yandex.com/video/preview?filmId=3790611211043006062&text=%D0%94%D0%B5%D0%B4%D0%BE%D0%B2%D1%89%D0%B8%D0%BD%D0%B0&noreask=1&path=wizard&parent-reqid=1573446742429284-1431651304286025323200130-vla1-1192&redircnt=1573446949.1

 

 

https://www.youtube.com/watch?v=BPUnv_kzMOU&app=desktop

 

*3.«Ши́рли-мы́рли» — комедия-фарс Владимира Меньшова, яркий представитель российского кино 1990-х годов. Название фильм получил по незамысловатой мелодии, напеваемой главным героем.

https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B8%D1%80%D0%BB%D0%B8-%D0%BC%D1%8B%D1%80%D0%BB%D0%B8#/media/%D0%A4%D0%B0%D0%B9%D0%BB:Shirli-mirli-poster.jpg

 

Źródło:

http://worldcrisis.ru/crisis/3476163

Tytuł: Право кольта - грядущий закон РФ. Готовьтесь!”

Autor:А. Степанов

31 Октябрь 2019

 

Степанов © 2019 При размещении на других ресурсах полностью или частично ссылка на первоисточник обязательна.

 

 

 

wybór, tłumaczenie i opracowanie:bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych
materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych
platformach elektronicznych, ze wskazaniem
adresu tekstu źródłowego
  i pseudonimu autora tłumaczenia.

 

----------------------------

KOMENTARZE

  • Refleksja
    Ci z nas, -starsi, którym przypadło żyć w PRLu, doskonale pamiętają szaleństwo “pociągów pod specjalnym nadzorem”, wiozących rezerwistów w amoku, do domów, po skończonej służbie. Strach było się bać, jechać z nimi. To zmuszało nawet postronnych do zastanowienia, co działo się w koszarach…Pewnie temat do refleksji, po latach, dla byłych - “kotów”.
  • Oj tam, oj tam...
    Daleko szukać ?
    Żeby "falę" zobaczyć, nie trzeba do Rosji zaglądać. Wystarczy obejrzeć zdokumentalizowaną fabularnie "Samowolkę" Feliksa Falka.

    A "powrotów" rezerwistów do domów już nie ma, bo i poboru nie ma.
    Proste.
  • @1abezmetki 10:54:18
    Nie uogólniajmy! Wracałem do domu pociągiem sam, bez chusty, pijaństwa i krzyków.
  • @zadziwiony 16:22:43
    "Wracałem do domu pociągiem sam, bez chusty, pijaństwa i krzyków. "
    Gratulacje!
    Nie uogólniam, odwijam taśmę pamięci.
  • zła nie zwyciężysz dobrem, bo zło gardzi dobrem i się nim żywi;
    Brawo Ramil. Mam nadzieję że inni pójdą Jego śladem i spowodują pewne przemiany na lepsze w zdegenerowanym do cna rosyjskim społeczeństwie. Widać, że bez poświęceń tego typu nic nie dało się dotąd zrobić. Problem nadużywania władzy i gnojenia podwładnych jest o wiele szerszy i nie dotczy wyłącznie Rosji, chociaż tam ma od wieków odpowiedni grunt aby osiągać swe apogeum.
  • załącznik nr. 1 :-)
    Dałem *5 za podjęcie ważnego tematu. PZDR
  • Prawo Colta
    Weźta i się odpierdolta, bo użyję colta
  • bywało i tak;
    Ta patologia wyjaśnia też nieco zjawisko chętnego oddawania się żołnierzy radzieckich do niewoli niemieckiej w czasie II Wojny Światowej. Widać przedkładali traktowanie przez wroga nad barbarzyństwo swoich .
  • @1abezmetki
    Przecież Colt wynalazł swoją broń do ludobójstwa Indian . Zakład ?.
  • @Nibiru 16:42:05
    “zła nie zwyciężysz dobrem, bo zło gardzi dobrem i się nim żywi;”
    Niestety na to wygląda.
    Dziękuję za odwiedziny i wartościowy komentarz.
    Pozdrawiam wzajemnie :-)))
  • Całe to zjawisko
    Całe to zjawisko to musi być nic innego, jak stworzone na potrzeby wojska tajne przeszkolenie - jego nieoficjalna cześć, mająca oddzielić materiał na wojskowego, od zniewieściałych maminsynków. Wiem, bo kiedyś odskoczyłem po ryju od starszego kolegi z pracy, gdy ,,niewinnie" zażartowałem na ten temat, przy wódce, po godzinach pracy. Co ciekawe, to on po tym był skazany na delikatny ostracyzm ze strony reszty załogi, a nie ja.

    Gdy zobaczyłem te ćwiczenie gdzie tzw koty są zgięte w łuk, ale pod czołami mają klapki typu ,,Kubota" z miękkiej pianki to wyzbyłem się złudzeń. Dalej: o diedowczszyźnie wspomniał mi kiedyś bardzo miły i łagodny z natury Ukrainiec, gdy pracowałem na Zachodzie. To po prostu super szkolenie wojskowe które robi z szeregowych pół-komandosów w przeciwieństwie do ciot z zachodu, które są zdolne jedynie do obsługi dronów wszelkiej maści.

    Takie spanie zawieszonym na pasach (w czasie pokoju) to być albo nie być na polu walki. Wojny to straszliwa rzecz, ale przeszkolenie wojskowe to coś zupełnie innego!
  • @Oracz 19:25:37
    Zadziwiłeś mnie Kolego swoim komentarzem. Sądzę, że jesteś jeszcze młodym człowiekiem; wskazuje na to Twoja fascynacja wojskową “krzepą”. Czy nie zadałeś sobie pytania z jakimi trwałymi urazami osobowości ci 20- to latkowie wejdą w cywilne społeczeństwo po bandyckiej sado-masochistycznej jak opisano, tresurze. Jakimi będą obywatelami, mężami, ojcami.
    Właśnie ostatnio Rosją wstrząsnęła kolejna tragedia. Cieszący się autorytetem specjalisty w zakresie historii Francji okresu Napoleona, docent uniwersytetu w St Petersburgu zamordował i poćwiartował zwłoki swej kochanki i uniwersyteckiej aspirantki. W czasie rutynowej policyjnej kontroli drogowej, znaleziono w bagażniku jego samochodu, odrąbane ręce młodej kobiety, które zamierzał wrzucić gdzieś do rzeki.

    Poniżej odsyłacz do relacji ze zbrodni w duchu Dostojewskiego:

    https://www.rosbalt.ru/piter/2019/11/11/1812510.html
    Как арестовывали петербургского «Наполеона»-расчленителя
    https://img.rosbalt.ru/photobank/4/2/b/d/MbdZCLr9-580.jpg

    Wolno przypuszczać, że mordeca w młodości w wojsku, również doświadczył “diedowszczyny”
  • @1abezmetki 08:49:06
    Niby młodym, ale po 40stce.

    Będą się tacy trzymać z dala od wojny! Co innego cioty z Zachodu. Tym będzie się wydawać że wojna to przygoda, w dobie ,,pokolenia tysiąc euro" samo wstąpienie do wojska na zaworowego jest sposobem na życie.

    A z opowieści innych osób wiem, jak z tego szkolenia wyjść obronną ręką, wystarczy symulować załamanie nerwowe, ze-sikać się w majtki, obgryzać paznokcie. Znam też człowieka który zlał oficera i trafił do kolonii karnej. Są różne,,szkoły" jak widać.
  • @1abezmetki 08:49:06
    W/g teorii Oracza to zapewne mężowie tak licznie w Polsce znęcają się nad żonami w ramach hartowania ducha, aby wyrobić w nich odporność na przyszłość. Przewidując że gdyby przypadkiem wcześniej zmarł to żona mogłaby trafić na jeszcze większego zbója i jego "dyscypliny" nie przetrzymać. A po takim "przeszkoleniu" nic jej nie będzie w stanie złamać. :-)
    Zapewne kolega Oracz sam nie był w wojsku i ma na jego temat nieco sielankowe wyobrażenia. Ta większa od średniej ilość przemocy w rodzinie, znęcania się na innymi oraz zwierzętami oraz powszechana znieczulica i zwyrodnienie (patrz: na przykład łowcy skór z łódzkiego pootowia) nie wzięła się z nikąd. A do prawdziwego treningu odporności fizycznej i psychicznej od lat istnieją w wojsku, policji i innych służbach specjalne programy opracowane przez specjalistów i pomoc domorosłych sadystów nie jest tu w niczym potrzebna.
  • @Nibiru 13:04:20
    W życiu nie uderzyłem kobiety i nie mam zamiaru. Przemocy na sobie doświadczałem. Świat nie jest sielankowy, a wojna to największy koszmar, wręcz nie do wyobrażenia.
    Mój dziadek przeszedł przez PW, zdobywał budynek PAST. Sądzę że to powstanie odcisnęło na jego psyche potworne piętno. Służby Wojskowej uniknąłem bo komisja lekarzy wojskowych tak uznała. Gdyby uznali inaczej to byłbym 2 lata szkolony, ale już przez papistów Solidaruchów, co rzeczywiście byłoby zmarnowaniem czasu i nie tylko. Bo to są najlepsi specjaliści od puszczania całej pary w gwizdek.

    Btw: https://pl.sputniknews.com/swiat/2019111311355910-kolomojski-rosyjskie-czolgi-zostana-rozmieszczone-niedaleko-krakowa-i-warszawy-sputnik-polska/
  • @1abezmetki 08:49:06
    Psychopata zafascynowany psychopatą, masonem i watażką wojennym, i panienka. Ta historia powinna takim pannom służyć ku przestrodze! Jaki to ma mieć związek z tematem? Psychopaci/socjopaci, znajdą sobie miejsce wszędzie: od sal sądowych po żłobki dla dzieci. N/t panienki się nie wypowiem, bo ta biedaczyna już nie żyje.
  • @Nibiru 13:04:20
    Rosja jest chora:

    В России мать с двумя маленькими детьми выбросилась из окна. Видео с места ЧП
    Matka z dwojgiem dzieci wyskoczyła z okna. Video z miejsca tragedii
    https://www.obozrevatel.com/russia/v-rossii-mat-s-dvumya-malenkimi-detmi-vyibrosilas-iz-okna-video-s-mesta-chp.htm

    Ели людей 20 лет и делали из них консервы. Силовики поймали семейство каннибалов. ФОТО +18
    Przez 20 lat jedli ludzi robili z nich konserwy. Funkcjonariusze pojmali rodzinę kanibalów
    https://rupres.com/wp-content/uploads/2017/09/%D0%A41-269-750x430.jpg
    https://rupres.com/kriminal/eli-lyudej-20-let-i-delali-iz-nix-konservy-siloviki-pojmali-semejstvo-kannibalov-foto-18
  • @1abezmetki 23:27:02
    Widzę że to kronika wypadków, która ma po prostu pokazywać Rosję i Rosjan w jak najgorszym świetle.

    Tam jest 3x więcej obywateli niż ma Polska.

    Podobne nieciekawe wydarzenia dzieją się i u nas. Tylko może rzeczywiście są inaczej osadzone w osi czasu. Np:

    Karol (Szczepan) Kot
    Leszek Pękalski
    Mariusz Trynkiewicz

    Itd itp

    Akurat jako interesujący się psychologią (psychopatologią) czytałem na ten temat wiele.

    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Polscy_seryjni_mordercy


    Ważne że już wiadomo o co Autorowi chodzi.
  • @Oracz 07:25:27
    Dla postronnego obserwatora, przytoczone wypadki rzeczywiście mogą wyglądać na ” kronikę wypadków”. Jeśli jednak bacznie obserwować konsytuację w Rosji (jak ja się staram) w całokształcie form, przejawów i ich nasycenia w czasie, to przytoczone wypadki układają się w symptomatycznie niepokojącą mozaikę. Do tych niepokojów jeszcze powrócę. Cierpliwości a wysupłam prawdę.
  • @1abezmetki 10:54:18
    Nie przesadzaj chłopie.Mln.prawdziwych mężczyzn w Polsce przeszło falę,i powrót z chustą (rezerwisty) na plecach do domu.Żaden z nich się nie użalał.Płaczą i krytykują ci wszyscy ,którzy przed wojem się wymigali ,lub mieli kategorię E.Nie wiem do których należysz,ale sądzę ,że w wojsku to ty na pewno nie byłeś?
  • @Jwu 14:36:07
    Przetłumaczony materiał jest poświęcony patologii "diedowszczyny", więc proszę komenentować na temat. Odzywki typu "chłopie" i uwagi "ad personam" proszę zachować na pochlaj z kumplami.
  • @1abezmetki 23:13:28
    Gdybyś nie porównał tej diedowszczyzny do fali w byłym LWP ,nie byłoby tematu.A ty wzorem wszystkich krytykantów poprzedniej epoki ,popuściłeś wodze fantazji.Dlatego zadałem proste pytanie ,czy byłeś w woju ? I zamiast merytorycznej odpowiedzi ,(tradycyjnie) atak.Kończąc pragnę ci uświadomić ,że zjawisko fali to nie jest wymysł armii ZSRR (obecnie Rosji),czy LWP .Fala była i jest obecna we wszystkich armiach w których była i jest zasadnicza służba wojskowa.Obojętnie NATO ,czy Układ Warszawski.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031