Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
221 postów 2391 komentarzy

mikstury bezmetki

1abezmetki - Wybrane, trudniej dostępne teksty, własne tłumaczenia i "widzimisie". Wyrażam i popieram tradycyjne poglądy lewicowe. Nie po drodze mi zarówno z liberałami , "nową lewicą", ad personam - chamstwem, fanatyzmem i polit-poprawnością

Jest taka tradycja — poniżać, bić i zabijać

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sprzeciw niektórych Rosjan wobec walki z przemocą w rodzinie, przypomina reakcję ludożerców na zakaz kanibalizmu.

Członkowie ałtajskiej krajowej federacji "Uniwersalnej walki" występują przeciwko przyjęciu ustawy o zapobieganiu przemocy w rodzinie. Kozacy z Barnaułu i Kaliningradu też nie chcą wieszać nahajki na ścianie i dawać babom wolę — inaczej rodzinie koniec. A "Patrioci Wielkiej Ojczyzny" są w szoku, wobec perspektywy, że domowy mordobój ( мордобой) może stać się sprawą karną , a gwałcicielom zabronią nawet zbliżać się do ofiary.

Wszystkie one, w liczbie 190 + organizacje pozarządowe, podpisały otwarty list do prezydenta, w którym domagają się powstrzymać lobbystów ustawy — naturalnie, bardzo często "homoseksualistów i lesbijek". Bo prawo w ogóle, ich zdaniem, "stanie się narzędziem zasadniczych i gwałtownych zmian, samych podstaw społeczeństwa rosyjskiego, destrukcji naszych tradycyjnych rodzinnych i moralnych wartości".

 A w liście sygnatariuszy, nie tylko żołnierze, sportowcy i kozacy, co byłoby jeszcze jakoś zrozumiałe: mężczyźni, u których główny argument w sporach — pięść, boją się stracić władzę. Ale tam i "Centrum ochrony rodziny, macierzyństwa i dzieciństwa "Czułość"(«Умиление») z Kazania, i "Rada młodych rodzin" z miasta Uljanowsk, i fundusz wsparcia tradycji narodowych " Ojczysty Dom" z Tiumeni... A obrońców tradycji z prawosławnego ruchu "Czterdzieści czterdziestek"(Сорок сороков) projekt ustawy wzburzył na tyle, że oni nawet organizowali wiece protestacyjne w dziesiątkach miast.

Ze strony bezduchowego świata ("бездуховного мира"), gdzie takie normy od dawna i z powodzeniem stosują, podobne akcje wyglądają, myślę, równie dziko, jak protesty ludożerców przeciwko zakazowi kanibalizmu— też przecież narodowa tradycja, w poszczególnych krajach. No naprawdę, jak dorośli ludzie w dzisiejszym społeczeństwie mogą wspierać przemoc i zabójstwa? Co oni mają w głowach?

A jak mogą ludzie kierujący krajem, codziennie opowiadać o nowych rodzajach broni, które są w stanie w sekundę zniszczyć świat? Jak mogą ludzie na funkcjach bić rodaków, domagając się przyznania do win, lub podrzucać narkotyki? Jak mogą ludzie w sądowych szatach, wysyłać niewinnych ludzi na długie lata za kratki? Jest prosta odpowiedź: mogą, bo im za to nic nie będzie.

Przemoc, to jest nadużycie władzy i prawa, — to  podstawa obecnego urządzenia Rosji. Rację ma ten, kto jest silniejszy — oto główne prawo kraju. I w tym sensie obrońcy tradycyjnych wartości bezbłędnie określają walkę z przemocą jako zamach na fundamenty. "To zdrada — donoszą w liście do prezydenta.

Argumentując swoją rację, sygnatariusze apelu donoszą głowie państwa: "Rozprzestrzenia się kłamstwa o corocznych "14 tysiącach mężach zabójcach żon" i o "80% skali przestępstw wobec dzieci w rodzinie". Przy tym, według danych Głównego centrum informacyjno analitycznego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (ГИАЦ МВД ), z rąk mężów rocznie ginie wcale nie 14 tysięcy kobiet, a około 300 (dane za 2015 r.); a w odniesieniu do dzieci w rodzinie dokonuje się nie 80%, a 17,5% przestępstw, a udział rodziców jeszcze mniejszy — 11,5% (dane za 2018 r.)".

Czyli autorzy listu są przekonani, że 300 rocznie zabitych kobiet — to nie jest powód do reform. A przestępstwa wobec 17,5% dzieci — również. Baby nowe narodzą. Jeśli je oczywiście,   uzbroją prawem w walce z przemocą w rodzinie, i one doczekają że ich nie zabiją, a wywalą z rodzin i mieszkań sprawców przemocy.

"Prawda, ci faceci w pojedynkę, po prostu nie uciągną kredytu hipotecznego — oto dlaczego boją się nowej ustawy" — powiedziała przyjaciółka. Dla niej to zabawne, ale ja podejrzewam, że kwestie majątkowe w tej dyskusji, też nie ostatnie.

A mówiąc poważnie, ludzie (mężczyźni i kobiety) obawiają się, że niesprawiedliwe państwo wlezie w rodzinę. W ich twierdzę. W ostatni bastion, gdzie można jeszcze nie czuć się trybikiem, kręcącym się na dwóch stawkach za głodowe pensje, a panem (lub panią — facetów też biją), którego szanują. Niech on nawet i trochę będzie psychopatą.

To tam, poza rodziną — chaos i bezprawie. A tu, w środku, możemy zainstalować swoje uczciwe zasady, w które nikt nie będzie śmiał sią mieszać. To nasze spoiwo, nasz opora i nasza siła. Sami sobie sędziami i wykonawcami kar. A wy najpierw w kraju porządek nanieście, a potem już w rodziny nasze leźcie.

Nawiasem mówiąc, z tymi argumentami, w przeciwieństwie do bezmyślnego hasła o ochronie tradycyjnych  wartości, sporzyć się znacznie trudniej. Kto wogóle może dać gwarancje, że w kraju, gdzie obowiązujeUstawa Podleców (Закон подлецов)* 1. o zakazie adopcji sierot przez cudzoziemców i gdzie organy opieki często wykorzystują możliwość porwania dzieci z rodziny jako narzędzie presji na przeciwników politycznych, nagle bez zarzutu zadziała ustawa o zapobieganiu przemocy w rodzinie? Bardziej skłonna jestem wierzyć, że będzie to jeszcze jeden selektywnie użyta pała wobec nieposłusznych.

To, oczywiście, nie oznacza to, że dokumentu nie należy dyskutować. Sama w sobie otwarta dyskusja o okropnościach dziejących się w wielu rosyjskich rodzinach za zamkniętymi drzwiami, — to już krok od kanibalizmu. I nie ma powodu aby wszystkich przeciwników ustawy hurtem bydlaczyć jako fanatyków i sadystów.

Chociaż, oczywiście, tych ostatnich w ich szeregach — większość. Państwo-gwałciciel zawsze rodzi obywateli-gwałcicieli. A ci, z kolei, wcale nie chcą, aby władza, która ich zainspirowała ten sposób, szła na jakieś ustępstwa.

Taki oto wzajemny abuse (абъюз).

 

 

 

Uwaga!

Nie  jestem  autorem  artykułu   a  jedynie  tłumaczem -amatorem!

Ponadto, co podkreślam,  powyższy tekst zawiera informacje i oceny wyłącznie autora/autorów  obcojęzycznej publikacji,  z którymi -proszę,nieutożsamiać  tłumacza. Poglądy i opinie tłumacza, pozostają  jego prywatną  sprawą,  dopóki nie wypowie się jako komentator !

 


Przypisy:

*1. Ustawa Podleców (Закон подлецов)

Ustawa z dnia 28 grudnia 2012 r. nr 272-FZ "O środkach oddziaływania na osoby zaangażowane w naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka, praw i wolności obywateli Federacji Rosyjskiej" (wcześniej projekt ustawy nr 186614-6) — prawo zakazujące wjazdu i określające aresztowania aktywów obywateli USA, odpowiedzialnych za naruszenia praw człowieka lub przestępstw przeciwko obywatelom Rosji (artykuł 1), który otrzymał sławę, za sprawą zawartego w nim zakazu obywateli USA do adopcji rosyjskich sierot (artykuł 4). Akcja ustawy stosuje się do obywateli państw, które podjęły decyzję o zakazie wjazdu obywateli Federacji Rosyjskiej na terytorium tych państw oraz o aresztowaniu aktywów obywateli Federacji Rosyjskiej na podstawie udziału obywateli Federacji Rosyjskiej w łamaniu praw człowieka w Federacji Rosyjskiej" (artykuł 6). Ustawa przyjęta przez przedstawicieli władzy rosyjskiej[4][5][6] jako odpowiedź na przyjętą na krótko przed tym, w USA "ustawę Magnickiego", (...)

http://wikiredia.ru/wiki/%D0%97%D0%B0%D0%BA%D0%BE%D0%BD_%D0%BF%D0%BE%D0%B4%D0%BB%D0%B5%D1%86%D0%BE%D0%B2

 

 

Źródło:

https://narzur.ru/est-takaja-tradicija-unizhat-bit-i-ubivat/

Tytuł: Есть такая традиция — унижать, бить и убивать”

Autor:Виктория Волошина

27.11.2019

 


wybór, tłumaczenie i opracowanie:bezmetki
Rozpowszechnianie zawartości przetłumaczonych
materiałów: zezwalam wyłącznie na darmowych platformach elektronicznych, ze wskazaniem adresu tekstu źródłowego 
pseudonimu autora tłumaczenia.

KOMENTARZE

  • @
    Ewidentnie nawiedzona to pisała.I dała świadectwo prawdzie, żer jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije.

    Baby jako odrębny rodzaj stworzenia wymagają okresowego przeglądu.
    Inaczej stają się jędzami, a nawet demonicami.
    Hough.
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:26:23
    Panie Krzysiu! Czy swoim nieco jadowitym komentarzem chce Pan dać do zrozumienia, że tam hen na wschodzie to już funkcjonuje całą gębą lansowana przez Pana tzw. Cywilizacja Polska - CP (albo CCCP dla odróżnienia) ?
  • @Krzysztof J. Wojtas 15:26:23
    Panie Krzysiu. Czy może zauważył Pan że brutalne traktowanie partnerki seksualnej wspomaga (lub wogóle umożliwia) u Pana erekcję. Bo to by wiele tłumaczyło. :-)
  • Jak zwykle daję ***** za gierojskuju barbu s russkom jezykom:))
    Co do treści, ruki opadywajut wniz(no bo jak do góry:).

    Aż chce się powiedzieć: jakie społeczeństwo, takie ustawy i problemy społeczne. Gdzie tu oficjalna dyskusja o tzw. wartościach, gdy naczelny problem to zawartość samogonu w samogonie?

    Ustawa Podleców przywodzi mi na myśl praktyki STASI, porywającej dzieci dysydentów a nawet i ludzi chcących legalnie wyjechać do rodziny za mur.
  • @brian 17:55:07
    Gieroiczieskaja bar'ba s russkim jazykom.
    Jak już.
    A co do uchwały Podleców, to jest to zupełnie normalna reakcja na nienormalne praktyki. Szkoda, że takie reakcje są zupełnie nieznane w Polsce.
  • @Nibiru 17:07:56
    Zdaje się, że w sedno trafiłeś! :))
  • @SZS 19:03:47
    Też tak uważam. Dzieci są dosłownie sprzedawane, a potem ślad po nich ginie...
  • @SZS 19:03:47
    Sorry za koment dopiero teraz, właśnie mam trochę czasu.

    Staram się posługiwać potocznym rosyjskim- ulicznym, nie korzystam ze słownika, chyba że w wypadku skomplikowanych wyrażeń. Piszę jak słyszę:) u napotkanych Rosjan, najczęściej na bazarze. Także po kilkuletnim szkoleniu przez grupę rosyjskojęzycznych native speakerów (ewidentnie nie Ukraińców). Ich z kolei uczyłem obróbki metalu, takie życie. Jeśli Masz podobną praktykę, wiesz ze najgorsza sprawa jest z młodymi Ukraińcami mówiącymi slangiem. Tu ani Polski ani Rosyjski nie pomogą, trzeba mówić powoli uzupełniając migowym:)
    Ciekawe, jak się czują nasi absolwenci oxford English wpadając w jakąś afroamerykańską dzielnicę. Przy próbie dogadania się musi być jazda:)))
  • @Lotna 16:28:44
    W wypadku praktyk STASI rodziców zmuszano do podpisywano aktów zgonu zaginionych dzieci. Oznaczało to praktyczne zrzeczenie się wszelkich praw. Co do metod. Zmiana stron ale i tak nihil novi...
  • @brian 01:15:03
    Oczywiście "podpisywania":)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031